Mniej obcokrajowców chce być oficjalnie uchodźcami w Polsce. W pierwszym półroczu bieżącego roku złożono tylko 2,6 tys. takich wniosków. W całym zeszłym roku - ponad 10 tysięcy. Najczęściej o status uchodźcy ubiegają się Czeczeni, Gruzini i Ormianie.

Wnioski o nadanie takiego statusu składane są na przejściach granicznych, w placówkach Straży Granicznej - najwięcej, bo blisko 80 proc., w Terespolu.

Urząd ds. Cudzoziemców dysponuje czterema własnymi ośrodkami: w Lininie, w Dębaku, Podkowie Leśnej i Czerwonym Borze. Oprócz tego corocznie prowadzony jest przetarg na zakwaterowanie cudzoziemców. W tym roku w czerwcu wyłoniono jedynie jeden ośrodek; dodatkowy przetarg ma odbyć się jesienią.

W końcu czerwca w ośrodkach przebywało 2291 cudzoziemców, a świadczenia poza ośrodkiem pobierało 1718 osób. Średnio czas pobytu w ośrodku wynosi pół roku - to maksymalny termin potrzebny na rozpatrzenie wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Jednak termin ten może być przedłużany na wniosek cudzoziemców.

Cudzoziemcom, przebywającym w ośrodku przysługuje całodzienne wyżywienie "dostosowane do wymogów kulturowych i religijnych", kieszonkowe w wysokości 70 zł miesięcznie i jednorazowa pomoc finansowa na zakup odzieży i obuwia, a także podręczniki dla dzieci.