Niecodzienne wizyty składają dziś od rana związkowcy z górniczej „Solidarności” w biurach parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w województwie śląskim. Przypominają posłom o zobowiązaniach wobec górnictwa.

Niecodzienne wizyty składają dziś od rana związkowcy z górniczej „Solidarności” w biurach parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w województwie śląskim.  Przypominają posłom o zobowiązaniach wobec górnictwa.
Zdjęcie ilustracyjne /pixabay.com /Pixabay

Kilkuosobowa delegacja "Solidarności" przyjechała do biura Grzegorza Tobiszowskiego z petycją, w której jest wezwanie do realizowania zobowiązań rządu wobec górnictwa.

By by polski rząd, Zjednoczona Prawica realizowała zobowiązania wobec górnictwa, czyli realizowała program dla górnictwa węgla kamiennego i program dla Śląska - mówi Artur Braszkiewicz z  kopalni Ruda.

Związkowcy podkreślają, że programy na razie są tylko na papierze.

W ciągu dnia podobnych odwiedzin mogą spodziewać się inni parlamentarzyści, a popołudniu minister i wiceminister energii  mają rozmawiać w Katowicach ze związkowcami z JSW na temat napiętej sytuacji w spółce.

Zmiany w zarządzie JSW

Związki zawodowe w JSW protestują przeciwko zmianom w zarządzie. 10 stycznia - decyzją rady nadzorczej JSW - stanowiska w zarządzie spółki straciło dwoje wiceprezesów. Posiedzenie rady nadzorczej zostało wówczas przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione i mają służyć "wyprowadzeniu" pieniędzy z JSW. 

Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty.

Autor: Anna Kropaczek

Opracowanie: Arkadiusz Grochot