„To jest rzecz rzadko spotykana. Ja od samego początku wyrażałem się bardzo dobrze o tym filmie, byłem na premierze, byłem bardzo zdziwiony, że pani Joanna Kulig bardzo sympatycznie do ministra podeszła, bo minister jest różnie postrzegany w środowiskach. Pogratulowałem panu Pawlikowskiemu, porozmawialiśmy jak mężczyzna z mężczyzną, bo różne kwestie polityczne nas trochę dzielą. Poważni ludzie w poważnych sprawach potrafią zachować klasę” – tak o filmie „Zimna Wojna” mówi w Porannej rozmowie w RMF FM Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego. „Zimna wojna” uzyskała trzy nominacje do Oscarów.

Piotr Gliński mówił też o filmach historycznych, które powstają w Polsce. W tej chwili jest przygotowywanych około 40 projektów historycznych. Już są gotowe 3 filmy, w przyszłym tygodniu mam nawet oglądać pierwsze wersje, bo zaproponował mi jeden z kolegów, np. "Kurier". To jest film produkowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego, pan Pasikowski, o ile wiem, jest reżyserem.  Film "Legiony" też jest praktycznie skończony, kilka innych już się kończy, więc w tym roku będą też premiery. (...) Oprócz 40 różnych filmów, wsparliśmy też produkcję pani Małgorzaty Szumowskiej, pani Agnieszki Holland - powiedział gość Roberta Mazurka.

"Polska opozycja od lat stosuje metodę odczłowieczania swojego przeciwnika"

W internetowej części rozmowy Robert Mazurek pytał o język i temperaturę debaty publicznej w Polsce. Minister kultury mówił: Ostre konflikty są groźne dla polskiej racji stanu i nie my byliśmy odpowiedzialni za zaostrzanie klimatu.(...) Polska opozycja od lat stosuje metodę odczłowieczania swojego przeciwnika. Wicepremier dodał: jesteśmy partią silnie związana z wartościami chrześcijańskimi i my wierzymy w dobro i miłość - mówił Gliński.

Gość: Piotr Gliński

Robert Mazurek RMF FM: Musimy zacząć od dość smutnych okoliczności. Przed wczoraj zmarł Roman Kołakowski, wczoraj Ryszard Peryt. Odchodzą ważni ludzie kultury.

Piotr Gliński: Bardzo ważni. Ja szczególnie mogę powiedzieć ciepłe słowa i wielki żal w związku ze śmiercią Ryszarda Peryta. Chociaż oczywiście Roman Kołakowski to też był ważną postacią dla wielu osób i środowisk. Peryt to jest jedyny na świecie człowiek który zrobił wszystkie opery Mozarta. Wybitnie zdolny wizjoner, erudyta. Kochali go uczniowie, kochali go śpiewacy. Najpierw z Warszawskiej Opery Kameralnej gdzie tworzył te wszystkie opery Mozarta, a od półtora roku w nowej instytucji, którą powołaliśmy w Polskiej Operze Królewskiej. Cudowny człowiek. Ciepły. Byłem zaszczycony w ostatnich latach z nim współpracując, że zaliczył mnie do swojej familii - jak to mówił Ryszard. Od tworzył familie, czyli wspólnotę twórczą. Wielki żal, a jednocześnie też taki spokój, bo to był dobry chrześcijanin, bardzo bliski religii, którzy się w życiu kierował...

>>>PIOTR GLIŃSKI PRZERYWA PORANNĄ ROZMOWĘ W RMF FM I WYCHODZI ZE STUDIA<<<

Ledwie 70-lat to nie jeszcze czas... Jeszcze młodszy był Roman Kołakowski, człowiek którego miałem szczęście znać. I wiadomość o jego śmierci zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wielki bard, ale prze-inteligentny człowiek. Odchodzą tacy fajni ludzie.

No tak, bo tracimy talenty, oni byli wybitni. Lepsi od nas w pewnych dziedzinach.

Owszem. A dobra wiadomość jest taka, że ciągle jesteśmy pod wrażeniem filmu "Zimna wojna", bo to nie tylko nominacja dla Pawła Pawlikowskiego za reżyserię i nominacja do Oskara dla filmu jako takiego, ale także nominacja dla młodego operatora dla zdjęcia. Łukasz Żal. Te zdjęcia są rzeczywiście kapitalne w tym filmie.

Tak chociaż, ja muszę powiedzieć, że zdjęcia czarno-białe na ogół już robią wrażenie, przez to, że są inne niż te do których już przywykliśmy.

Ma pan rację.

Ale to są faktycznie świetne zdjęcia i to mu trzeba oddać. W trzech kategoriach, więc to jest rzecz rzadko spotyka, by film nieamerykański, czy nieangielski...

Pan jest jak szef PZPN za czasów kiedy reprezentacja odnosi sukcesy - splendory także na pana spływają.

Na mnie akurat nie. Jest wielu złośliwców, którzy doszukują się... widziałem w jednej stacji komercyjnej, że "Gliński podziękował"...ja od samego początku wyrażałem się bardzo dobrze o tym filmie, byłem na premierze, byłem zdziwiony, że Pani Joann Kulig bardzo sympatycznie do ministra podeszła. Bo minister jest różnie postrzegany w środowiskach. Pogratulowałem panu Pawlikowskiemu, porozmawialiśmy jak mężczyzna z mężczyzną, bo różne tam kwestie polityczne...

Ta rozmowa jak mężczyzna z mężczyzną... to musiało być bardzo ciekawe.

Tak, bo poważni ludzie w poważnych sprawach potrafią zachować kasę.

To ja chcę o jedną rzecz spytać, dlaczego tak jest że niemalże jednym twórcą filmów "historycznych" jest Paweł Pawlikowski. Jak sprawdziłem w ciągu ostatnich kilku lat filmy historyczne to "Wołyń", "Dywizjon 303" - nie ma kina historycznego, a wy mieliście coś z tym robić...

Około 40 produkcji jest teraz przygotowywanych

I co wszystkie historyczne?

Jak pan wie, od ilu lat rządzimy?

Od trzech z kawałkiem?

Ile się produkuje film od pomysłu do pokazania?

To zależy gdzie.

No właśnie. No więc w Polsce produkuje się może trochę wolniej niż gdzie indziej. W tej chwili jest ok. 40 projektów przygotowywanych. Już są gotowe trzy filmy, w przyszłym tygodniu mam nawet oglądać pierwsze wersje, bo zaproponował mi jeden z kolegów aby to zobaczyć.

Co to za film?

"Kurier" - film wyprodukowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Pan Pasikowski o ile wiem, jest reżyserem. Natomiast myśmy pomogli finansowo, bo trzeba było wesprzeć tę produkcję. "Legiony" film o legionach Piłsudskiego, też jest praktycznie skończonych i kilka innych też już się kończy.

Panie premierze, ja nie jestem malkontentem - o dziwo.

Nie wierzę.

Naprawdę taki piękny dzień, zimno szaro, rewelacyjnie... Ja chciałem spytać o te wasze zapowiedzi. Pamięta pan - obiecywaliście te wielkie superprodukcje historyczne, ze znanymi hollywoodzkimi z Melem Gibsonem, który był rzucany tak dla przykładu.

Nigdy nie obiecywałem Mela Gibsona, ale jak okazało się, w spocie Polskiej Fundacji Narodowej się pokazał. Więc udaje się nawet realizować to, czego nie obiecywaliśmy.

No nie jestem pewien.

Natomiast panie redaktorze, przygotowujemy też i takie produkcje. Przeciętnie film hollywoodzki ile się tworzy? Od pomysłu? Ile?

To zależy. Bo pan mówi 5 lat, a są tacy, którzy twierdzą, że 3 lata.

A skądże znowu.

Dobrze panie premierze. Jak rozumiem, pan jest wybitnym znawcą, również od produkcji filmowej.

Nie jestem wielkim zbawcą, jestem odpowiedzialny za to, żeby te produkcje powstawały i powstają. Jeszcze jedno słowo - oprócz 40 różnych filmów, bardzo różnych, chociażby Janusz Majewski robi kryminał z czasów drugiej wojny światowej, "Czarny Mercedes", też wsparcie ministerstwa przez wytwórnię na Chełmskiej. To jest film który już pewnie niedługo będzie na ekranach. Myślę, że już w tym roku, bo zdjęcia już chyba się kończą, lub już się skończyły. Mamy film o księdzu Kotlarzu który już jest prawie skończony. To jest ten ksiądz który został zamordowany w Radomiu.

Panie premierze, czy możemy... Nie możemy.

Ponad czterdzieści produkcji, ale oprócz tego także wsparliśmy produkcję pani Małgorzaty Szumowskiej, pani Agnieszki Holland. Staramy się ...

Profesor socjologii Piotr Gliński, ja muszę jednak panu przerwać.  Bardzo się cieszę, że polskie życie filmowe kwitnie, ale profesor socjologii Piotr Gliński jest naszym gościem. Chciałem zadać panu pytanie serio, do profesora socjologii. Czy Polska jest w jakiś nadzwyczajny sposób podzielona? Proszę o krótką odpowiedź a nie wykład akademicki.

Nie, nie jest w nadzwyczajny sposób. Zobaczmy co się dzieje w tej chwili w Wenezueli. W bardzo wielu społeczeństwach współczesnych mamy silny spór demokratyczny, który czasami wchodzi w fazę trwałego, ostrego konfliktu. My jesteśmy gdzieś na pograniczu.

Pamięta pan rok 2015? Głosiliście wtedy potrzebę wspólnoty, potrzebę sklejania Polski.      

Głosimy ją cały czas.

Głosicie nadal. Ale czy zrobiliście wszystko w pana ocenie żeby Polskę skleić?

Nie wiem czy wszystko, ale bardzo wiele. My równocześnie musieliśmy robić pewną korektę, jeżeli chodzi o alokację środków publicznych. Przesunąć te środki od jednych grup do drugich. Między innymi uszczelnienie VAT i wyproszenie z Polski mafii VATowskiej. I przesunięcie wielu środków publicznych dla grup które przez całe lata były grupami dyskryminowanymi. Więc to wywołuje konflikty.