Rysuję roboty, które odrabiają lekcje. To musi być ogromny robot, ale zmieści się na kartce A3 - opowiadał jeden z chłopców, który na jeden dzień stał się młodym redaktorem "Dziennika Gazety Prawnej". Narysuję słońce, namioty, hamaki, środek miasta, plażę i ludzi, bo może obok pojawi się artykuł o wakacjach. Ja w tym roku jadę na wakacje do Krakowa - mówił jego kolega.
W redakcji jest fajniej niż w szkole czy przedszkolu. Bo w szkole mamy lekcje, matematykę, działania, a tutaj tego nie ma. Są tylko artykuły o ekonomii, o inflacji. Ale nie wiemy do końca, czym jest inflacja. To chyba nic fajnego - przyznawały dzieci biorące udział w akcji w rozmowie z naszym reporterem.
Rysuję konie, to będzie artykuł o grze na temat koni. Na Dzień Dziecka chciałabym dostać milion koni, bo kocham konie i koty - dodaje jedna z przygotowujących ilustracje do specjalnego wydania "Dziennika Gazety Prawnej". Jeśli nasz głos będzie dzisiaj słyszany, to chcemy zaapelować o dłuższe wakacje. Nie do końca sierpnia, tylko do końca grudnia. I o wolne piątki. A na razie polecamy czwartkowe wydanie gazety - podkreślały dzieci, które przygotowały najnowsze wydanie "Dziennika Gazety Prawnej".
To kolejny rok, w którym "Dziennik Gazeta Prawna" zorganizował we współpracy z RMF FM podobną akcję. Na przykład w 2020 roku dzieci projektowały i ilustrowały gazetę zdalnie z powodu pandemii koronawirusa. W ubiegłym roku w akcji udział wzięła grupa uczniów z Ukrainy - dzieci ukraińskich uchodźców.