Udana akcja GOPR-u w Beskidzie Małym. Ratownicy odnaleźli i zwieźli do doliny dwójkę nastolatków z Krakowa, którzy zgubili się w górach. Niefortunni turyści są wycieńczeni, ale na szczęście nic poważnego im się nie stało.

Ratownicy górscy w środę wieczorem przerwali akcję poszukiwawczą w Górach Izerskich. Pomoc wezwała kobieta, która razem z mężem utknęła w okolicach Polany Jakuszyckiej. Kontakt z nią urwał się, dlatego ratownicy przez wiele godzin szukali niemal na oślep. czytaj więcej

Dyżurny goprowiec ze stacji w Szczyrku poinformował, że dziewczyna i chłopak - oboje w wieku 17 lat - szli zielonym szlakiem z Krzeszowa do chatki studenckiej w rejonie Łamanej Skały (929 m npm). Wędrówkę utrudniał im padający śnieg. Nastolatka całkowicie opadła z sił i nie była w stanie iść. Po zapadnięciu zmroku postanowili wezwać pomoc. Ratownicy dotarli do nich dwie godziny później i zwieźli do doliny. Turyści są w dobrym stanie. Na szczęście - byli ciepło ubrani.

Od dłuższego czasu w Beskidach utrzymują się bardzo trudne warunki turystyczne. Temperatura w nocy spada znacznie poniżej 0 stopni C. W środę dodatkowo obficie sypał śnieg przysypując szlaki.

W tym roku goprowcy wyruszali na wyprawy poszukiwawcze już ponad 20-krotnie. W porównaniu z ostatnimi latami to wynik rekordowy. Największa z dotychczasowych akcja została przeprowadzona nocą z 21 na 22 stycznia. Ratownicy poszukiwali łącznie około 30 osób w rejonie Babiej Góry oraz Baraniej Góry.