Katarzyna R., była prezes Fundacji Orlen, usłyszała dziś zarzuty dotyczące nadużycia uprawnień i wyrządzenia szkody majątkowej na kwotę blisko 4,7 miliona złotych. Według prokuratury, środki te miały zostać przeznaczone na kampanię polityczną Prawa i Sprawiedliwości, promującą referendum "4 x NIE" i przedstawiającą w negatywnym świetle polityków ówczesnej opozycji.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prokurator Mateusz Martyniuk, Katarzyna R. w okresie od listopada do grudnia 2023 roku, będąc prezesem Fundacji Orlen, "nadużyła udzielonych jej uprawnień, podejmując decyzję o zatwierdzeniu pisemnego sprawozdania dotyczącego sposobu wykorzystania darowizny w kwocie blisko 4,7 miliony zł, przekazanej Fundacji Rozwoju Gospodarki i Innowacji im. Eugeniusza Kwiatkowskiego na realizację projektu ‘Akademia Aktywności Obywatelskiej’".
Śledczy ustalili, że fundacja obdarowana tymi środkami przeznaczyła je na szeroko zakrojoną kampanię medialną. "Finansując z nich kampanię medialną o charakterze politycznym w prasie ogólnopolskiej i kampanię medialną outdoorową (obejmującą przygotowanie i realizację reklam bilbordowych), zachęcającą do oddania głosu przeciwnego (4 x NIE) w referendum przeprowadzonym w dniu 15 października 2023 r. i przedstawiającą w negatywnym świetle polityków partii opozycyjnej" - czytamy w ustaleniach prokuratury.
To działanie, jak podkreślają śledczy, było niezgodne ze statutowymi celami Fundacji Orlen, która powinna wspierać inicjatywy charytatywne i edukacyjne, a nie angażować się w polityczne kampanie.
Katarzyna R. nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. "Prokurator zabezpieczył mienie podejrzanej w postaci trzech nieruchomości lokalowych i jednej nieruchomości gruntowej poprzez obciążenie ich hipoteką przymusową w wysokości ponad 3 milionów zł" - poinformował prokurator Martyniuk.
Jak donosi "Gazeta Wyborcza", wartość zabezpieczonych nieruchomości jest niższa niż szkoda wyrządzona fundacji. Nowe władze Orlenu, które złożyły zawiadomienie o przestępstwie, miały odkryć, że "z pieniędzy przeznaczonych na cele charytatywne i edukacyjne opłacono polityczną kampanię, którą w 2023 r. Prawo i Sprawiedliwość próbowało poprawić swój wynik wyborczy".
Katarzynie R. grozi do 10 lat więzienia.


