Warszawski Zarząd Zieleni twierdzi, że krzyże na Kopcu Powstania Warszawskiego przewróciły się w wyniku działania siły natury, a nie - jak twierdzi Instytut Pamięci Narodowej - nieznanych sprawców. "W naszej ocenie nie doszło do zdewastowania" - przekazała rzeczniczka ZZ Karolina Kwiecień-Łukaszewska.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl

Dwie wersje wydarzeń

Według IPN nieznani sprawcy mieli w sobotę usunąć ok. dziesięciu krzyży upamiętniających bohaterów podziemia niepodległościowego i porzucić je w zaroślach; zniszczone zostały również tabliczki informacyjne. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie Instytut Pamięci Narodowej domagał się ukarania sprawców tego "aktu wandalizmu".

Tymczasem Zarząd Zieleni opiekujący się terenem Kopca Powstania Warszawskiego (znajduje się na stołecznym Czerniakowie) twierdzi, że nikt krzyży nie zniszczył, a zadziałały siły natury.

W naszej ocenie nie doszło do zdewastowania krzyży. Najprawdopodobniej przewróciły się wraz z topniejącym śniegiem. Zadziałała więc na nie siła natury. Dewastacji uległo natomiast zbocze kopca, na którym latem zamontowano nowe krzyże bez zgody i wiedzy naszej jednostki - zarządcy tego terenu - przekazała rzeczniczka ZZ Karolina Kwiecień-Łukaszewska.

Podkreśliła, że skarpy zostały specjalnie umocnione oraz obsadzone roślinnością, która pełni funkcję stabilizującą grunt i zapobiega erozji. W wielu miejscach zastosowano również geokratkę, która wzmacnia podłoże i chroni je przed osuwaniem się.

Poruszanie się poza wyznaczonymi ciągami komunikacyjnymi oraz samowolny montaż jakichkolwiek elementów w gruncie prowadzi do niszczenia nasadzeń, uszkadzania zabezpieczeń technicznych oraz degradacji skarp. W efekcie może to powodować osłabienie konstrukcji nasypów, powstawanie niebezpiecznych osuwisk oraz pociąga za sobą konieczność kosztownych napraw - dodała rzeczniczka.

Stare i nowe krzyże

IPN przypomniał, że drewniane krzyże pojawiły się na Kopcu Powstania Warszawskiego w 2004 r. "Zostały jednak usunięte przez władze Warszawy w trakcie modernizacji rozpoczętej w 2021 r. Społecznicy odnaleźli je w magazynie zarządu zieleni miejskiej. Pod koniec lipca ubiegłego roku dzięki staraniom mieszkańców, kombatantów i harcerzy krzyże wróciły na kopiec. Teraz ponownie stały się celem aktów barbarzyństwa" - przekazał.

Kwiecień-Łukaszewska odpowiedziała, że drewniane krzyże harcerzy z 2004 r. zostały w kwietniu 2025 r. ustawione tuż przed szczytem Kopca. Odbyło się to bez udziału mediów, z należytym szacunkiem. W wydarzeniu tym udział wzięła koordynatorka ds. zielonej Warszawy Magdalena Młochowska, przedstawiciele powstańców oraz harcerzy - wyjaśniła.

Przypomniała też, że ubiegłoroczne krzyże nie były częścią projektu zmodernizowanego parku - zostały zamontowane bez wiedzy Zarządu Zieleni na obszarze cennym przyrodniczo. Dodała, że wraz z powstańcami wypracowano rozwiązania, które zakładały upamiętnienie Powstania Warszawskiego i gruzów ze zniszczonej Warszawy, natomiast nie przewidywały ustawienia krzyży na Kopcu.

W opinii powstańców zaangażowanych w rewitalizację Kopca, krzyże upamiętniające poległych w Powstaniu Warszawskim powinny stać w miejscu pochówku lub kultu religijnego - zaznaczyła.

Podkreśliła, że historycznie Kopiec nie jest ani nekropolią, ani miejscem kultu religijnego, dlatego sami powstańcy nie proponowali ustawiania krzyży na Kopcu jako formy upamiętnienia. Zaznaczyła, że godnym miejscem upamiętnienia poległych w Powstaniu jest Cmentarz Powstańców Warszawy na Woli, gdzie w 177 mogiłach oraz w kurhanie znalazły się prochy ponad 104 tysięcy osób, w większości cywili. Dlatego to na tym cmentarzu wzniesiono sześciometrowy krzyż, do którego przylega ok. 4 tysięcy małych krzyży - dodała.

Kopiec Powstania Warszawskiego został usypany z gruzów zniszczonej Warszawy. Przez wiele dziesięcioleci był zaniedbany i zapomniany. Dopiero w 2004 r. nadano mu oficjalną nazwę, a na jego szczycie umieszczono kilkumetrowej wielkości symbol Polski Walczącej z datą 1944.