O mały włos nie doszło w niedzielę do tragedii w hiszpańskim Kraju Basków. Tym razem w San Sebastian udaremniono zamach bombowy.

Przesyłkę zawierająca materiał wybuchowy otrzymał jeden z tamtejszych najbardziej poważanych prawników. Po doręczeniu przesyłki adwokat natychmiast zaniósł ją na policję, bo nie była zaadresowana. W tym samym dniu, w którym doszło do incydentu w San Sebastian, w zamachu bombowym w Vittorii - kolejnym z baskijskich miast, zginął strażnik więzienny. O zamach oskarżono - podobnie jak w pierwszym przypadku terrorystów z separtystycznej organizacji ETA.

00:45