Zima gwałtownie wróciła na Podhale. W ciągu niespełna godziny w wielu miejscach spadło kilka centymetrów śniegu. Pojawiły się także problemy z zasilaniem - informuje reporter RMF FM Maciej Pałahicki.

Duża część Zakopanego została po śnieżycy pozbawiona prądu. Energetycy zapowiadają, że zasilenie powinno zostać przywrócone w całym mieście w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut.

Śnieg ciągle sypie i drogi w wielu miejscach znów zrobiły się białe. Najwięcej napadało w rejonie Jabłonki i Czarnego Dunajca. Zaalarmowane zostały służby drogowe.

Policja chce, by w tym rejonie na drogi jak najszybciej wyjechały pługi. Kierowcy muszą uważać, bo nawet na głównych trasach utrzymuje się błoto pośniegowe i jest ślisko.