"Państwowa Inspekcja Pracy i przedstawiciele OPZZ alarmują, że Dino łamie prawa pracowników" - informuje "Rzeczpospolita". Dziennik donosi, że w jednym ze sklepów na stanowisku kasowym miała panować temperatura 3,2 st. C. Tymczasem w poniedziałek rezygnację z zasiadania w zarządzie Dino złożył związany z siecią przez ponad dwie dekady Piotr Ścigała.
W przestrzeni medialnej pojawiały się w ostatnim czasie sygnały o nieodpowiednich warunkach pracy w sklepach Dino - chodziło między innymi o temperaturę, która panowała w obiektach.
Państwowa Inspekcja Pracy miała potwierdzić zbyt niską temperaturę w części sklepów Dino - twierdzi "Rzeczpospolita". Jak opisuje dziennik, na stanowisku kasowym w jednym ze skierniewickich sklepów tej sieci było zaledwie 3,2 st. C. Ponadto od początku roku PIP miał przeprowadzić ponad 140 kontroli w części sklepów Dino.
Po analizie wyników kontroli przeprowadzonych przez inspektorki i inspektorów pracy w całej Polsce zdecydowałem o rozszerzeniu kontroli na kolejne placówki tej sieci handlowej - mówił Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, cytowany przez "Rzeczpospolitą".
Niska temperatura to jednak nie jedyna rzecz, której sprzeciwiają się pracownicy. Ich przedstawiciele twierdzą, że "wątpliwości dotyczą również wielu innych kwestii, takich jak brak Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, zbyt małej liczby zatrudnionych czy sytuacji pracowników posiadających orzeczenie o niepełnosprawności" - podaje dziennik.
Tymczasem w poniedziałek po południu Dino przekazało, że Piotr Ścigała zrezygnował z zasiadania w zarządzie. Był on związany z Dino od ponad 20 lat, a w informacji o rezygnacji, napisano o "względach osobistych" w uzasadnieniu.
Jak przypomina dziennik, spółka - jako iż jest notowana na giełdzie - była zobligowana do podania informacji o rezygnacji Ścigały z zasiadania w zarządzie.
Dino to jedna z najdynamiczniej rozwijających się sieci handlowych w Polsce - zauważyła "Rzeczpospolita". W 2025 roku otwarto 345 sklepów, jednocześnie na koniec ubiegłego roku było ich 3033.
"Narastająco, w trakcie 9 miesięcy 2025 r. przychody ze sprzedaży grupy Dino wyniosły 24,7 mld zł i były o 14,9 proc. wyższe rok do roku" - wylicza dziennik.
Z danych za trzeci kwartał ubiegłego roku wynika, że w tym okresie koszty świadczeń pracowniczych wzrosły o 18,3 proc., co wynikało głównie ze wzrostu liczby pracowników. Od końca września 2024 do końca września 202 liczba ta wzrosła o ponad 7,3 tys.
Spółka zadebiutowała na giełdzie w 2017 roku, od tamtego czasu jest wyceniana znacznie wyżej. Obecnie to ponad 38 mld zł. Założyciel sieci - Tomasz Biernacki - jest posiadaczem pakietu ponad 51 proc. akcji.


