Osiemnaście osób utonęło - to przerażający bilans mijającego weekendu. Równie tragicznie było na drogach. Policja zatrzymała prawie dwa tysiące pijanych kierowców. W czasie Wielkanocy, gdy trwały wzmożone kontrole, było ich o 500 mniej.

A przecież w statystykach uwzględnieni zostali tylko ci, którzy zostali zatrzymani na gorącym uczynku.

Dobra pogoda nie tylko sprzyjała wsiadaniu za kółko po alkoholu, ale też brawurowej jeździe. W czasie tego weekendu doszło do 412 wypadków, zginęły w nich aż 33 osoby, a 540 zostało rannych.