RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Kanada kolejnym krajem bez polskiego ambasadora?

Autor: Publikacja: Środa, 8 lipca (06:26)

Do Polski wrócił właśnie ambasador Witold Dzielski, który stanowisko w Kanadzie objął 28 kwietnia 2022 roku – dowiedział się korespondent RMF FM Paweł Żuchowski. Jego kadencja minęła, ale wszystko wskazuje na to, że nieprędko placówkę w Ottawie obejmie kolejny urzędnik w randze ambasadora. Powód to spór na linii MSZ – Pałac Prezydencki.

Kanada kolejnym krajem bez polskiego ambasadora?
Krzysztof Lisek jest zakładnikiem sporu prezydenta i rządu (autor zdjęcia: Marcin Gadomski) /PAP

Kanada zgadza się na Liska

Nasz dziennikarz otrzymał też potwierdzenie z rządu Kanady, że kraj ten wydał zgodę na powołanie na stanowisko polskiego ambasadora w Kanadzie byłego posła do Parlamentu Europejskiego, Krzysztofa Liska. Stosowne dokumenty zostały przesłane do Polski. Nic nie wskazuje jednak na to, by nominację Liska podpisał prezydent Karol Nawrocki.

„Zgodnie z art. 133 Konstytucji RP ambasadorów powołuje i odwołuje Prezydent Rzeczypospolitej, dzieje się to na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych. Szczegółowy tryb określa ustawa z 21.01.2021 r. o służbie zagranicznej – art. 39. Jak więc wynika z przepisów, a także utartej praktyki, potrzebna jest współpraca pomiędzy MSZ a KPRP” – napisał do naszego korespondenta Pawła Żuchowskiego rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Leśkiewicz kontynuował, że Sikorski zerwał z tą dobrą praktyką i przestał współpracować z prezydentem, „uważając, że kompetencje personalne przynależą wyłącznie jemu”. 

„Nie potrafił znaleźć języka współpracy ani z Prezydentem Andrzejem Dudą i jego ministrami, ani z Prezydentem Karolem Nawrockim i jego ministrami. Do czasu powrotu do praktyki współpracy zgodnej z Konstytucją RP trudno jest spodziewać się przełomu w tej sprawie. Prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie wyciągał rękę do współdziałania. Niestety ani razu prowadzony dialog nie doprowadził do faktycznej zmiany stanowiska dzisiejszego MSZ" – dodawał rzecznik prezydenta.

„Może za rok pakować walizki”

Ten komunikat daje jasno do zrozumienia, że nominacji ambasadorskiej, przynajmniej na razie, nie będzie. W tej sytuacji Krzysztof Lisek może wyjechać do Kanady w randze chargé d’affaires lub zrezygnować z ubiegania się o stanowisko. Były poseł do Parlamentu Europejskiego, były przewodniczący komisji spraw zagranicznych Sejmu, członek zarządu fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” mógłby objąć kierowanie placówką w Ottawie po wakacjach i dołączyć do grona „kierowników placówek”.

To dla niego jednak trudna decyzja, w przyszłym roku wybory, jeżeli KO je przegra, Krzysztof Lisek może za rok pakować walizki – powiedział Pawłowi Żuchowskiemu jeden z polskich dyplomatów. Rozmówca RMF FM podkreśla, że Pałac Prezydencki podobno zgodziłby się na Liska, ale ten jest zakładnikiem sporu. Bez ustępstw ze strony MSZ w sprawie najważniejszych placówek zgody nie będzie – dodawał dyplomata.

Bez ambasadora w Waszyngtonie


Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.

Spór między rządem a ośrodkiem prezydenckim ws. nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał natomiast, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”. W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz chargé d’affaires.

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: