Gubernator obwodu twerskiego Witalij Korolow przekazał, że szczątki strąconego drona uszkodziły mur magazynu w okręgu kalinińskim. Według niego pożar ugaszono, a pracownicy firmy nie zostali poszkodowani.
Ukraińcy kontynuują ataki na Wildberries
Magazyny Wildberries są od 18 lipca atakowane przez ukraińskie drony. Według Kijowa obiekty firm e-commerce są uzasadnionymi celami wojskowymi, ponieważ służą do zaopatrywania rosyjskiej armii na froncie. Na Wildberries można kupić m.in. wyposażenie dla rosyjskich żołnierzy, w tym kamizelki kuloodporne i hełmy. Zdaniem portalu Dialog, Wildberries pomaga ponadto armii w pozyskiwaniu towarów objętych sankcjami.
Skutki nocnego ataku
Na skutek ukraińskich ataków na magazyny Wildberries spłonęło ponad 11 mln książek, głównie z dziedziny sztuki oraz literatury dziecięcej i popularno-naukowej - podał w piątek portal Meduza, powołując się na dane m.in. Rosyjskiego Związku Księgarskiego.
O nocnym ataku ukraińskich dronów poinformował też w mediach społecznościowych mer Moskwy Siergiej Sobianin. Napisał, że strącono dziesięć bezzałogowców, a na miejscu upadku ich szczątków pracują służby specjalne.
Meduza podała, że ukraińskie drony zaatakowały ostatniej nocy również obwód leningradzki i w wyniku uderzenia w port w Ust-Łudze wybuchł pożar. Gubernator tego obwodu Aleksandr Drozdienko napisał na Telegramie, że pożar już ugaszono i nikt nie został poszkodowany. Dodał, że w obwodzie strącono w nocy 54 ukraińskie drony.