Według rosyjskich władz systemy obrony powietrznej zestrzeliły łącznie 15 bezzałogowców nad Woroneżem oraz pięcioma rejonami obwodu woroneskiego.
Spadający dron lub jego szczątki doprowadziły do pożaru w dwóch magazynach należących do dużej firmy handlowej Wildberries - informuje Reuters.
Według gubernatora Gusiewa w jednym z obiektów ogień objął powierzchnię około 16 tys. metrów kwadratowych, natomiast w drugim płomienie rozprzestrzeniły się na około 20 tys. metrów kwadratowych. Na miejscu pracowały służby ratunkowe.
W serwisie X pojawiły się nagrania dokumentujące pożar.
Firma Wildberries poinformowała wcześniej, że zgodnie z procedurami bezpieczeństwa ewakuowano pracowników z jej obiektów logistycznych w obwodzie woroneskim. Później przedsiębiorstwo przekazało, że pożar został ugaszony.
Wildberries zapewniło również, że znajdujący się w magazynach towar nie został uszkodzony. Ze względu na sytuację część dostaw została jednak przekierowana do innych centrów logistycznych.
Informacje w tej sprawie napływają także ze strony ukraińskiej.
Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy major Robert „Madiar” Browdi potwierdził atak na Woroneż i wskazał, iż „zupełnie nowe” centrum Wildberries „spłonęło podczas pracy”.
Wojskowy przekazał również, że Ukraińcy zaatakowali minionej nocy rafinerię w Orsku, obiekty wojskowe na okupowanym Krymie oraz statek rosyjskiej floty cieni na Morzu Czarnym.