O co chodzi?
8 kwietnia, tuż przed posiedzeniem rządu, Donald Tusk powołując się na informacje Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ujawnił, że prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji: „Instytut Polski Suwerennej” i „Dobry Rząd”. Według premiera, 450 tys. zł miało trafić do fundacji powiązanej ze Zbigniewem Ziobrą, a 70 tys. euro do fundacji posła Przemysława Wiplera.
W odpowiedzi na te doniesienia, były wiceminister sprawiedliwości Piotr Cieplucha, związany z Instytutem Polski Suwerennej, poinformował, że fundacja „skierowała do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Donaldowi Tuskowi za kłamliwe pomówienie oraz wniosek o uchylenie mu immunitetu”.
„Zamiast wziąć odpowiedzialność za gigantyczne zaniedbania swojego rządu i całkowitą bierność podległych mu służb w sprawie Zondacrypto, premier Tusk wybrał drogę oszczerstw i politycznego ataku na naszą Fundację. To cyniczna, świadoma ucieczka przed własną nieudolnością” – napisał na X.
Szłapka potwierdza
Według ustaleń Wirtualnej Polski, na początku lipca premier Donald Tusk zrzekł się immunitetu. Rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził dziś te informacje. Potwierdzam. Pan premier się zrzekł w tej sprawie immunitetu, bo tutaj fakty są oczywiste. Fundacja związana ze Zbigniewem Ziobro była finansowana przez podmioty związane z Zondacrypto i jeśli chcą iść z tym do sądu, to oczywiście niech idą – powiedział Szłapka.
Do tych informacji odniósł się też na platformie X europoseł KO Krzysztof Brejza.
„Premier Donald Tusk zrzekł się immunitetu, by przed sądem udowodnić uwikłanie ludzi Ziobry z jego instytutu w układy z Zondacrypto. Tak wygląda odwaga i odpowiedzialność. Pisowscy tchórze uciekają przed prawem po świecie, na tym polega różnica klas” – napisał.
Wniosek o zrzeczenie się immunitetu zostanie teraz rozpatrzony przez Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i Immunitetowych, a następnie przekazany marszałkowi Sejmu, który potwierdzi skuteczne zrzeczenie się ochrony poselskiej przez premiera.