Otwierając wtorkowe posiedzenie rządu, premier powiedział, że przekazał prezydentowi potwierdzenie, że rekomendacje rządu przygotowane na wizytę Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych pozostają w mocy.
Prezydent we wtorek wylatuje do USA. W środę spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. W poniedziałek rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że Tusk i Nawrocki odbyli rozmowę w cztery oczy m.in. na temat wizyty w Waszyngtonie.
Premier powiedział, że "szczerze trzyma kciuki za efektywność polsko-amerykańskich relacji". Bezpieczeństwo Polski w różnych aspektach jest tu kluczowe - podkreślił.
Tusk stwierdził, że nie chce narzucać prezydentowi agendy jego spotkania z prezydentem USA, natomiast - zaznaczył - "dobrze by było, by kwestie ceł nie były dotkliwe dla Polski". Nie jestem pewny, czy to będzie agenda spotkania panów prezydentów - dodał.
Prezydent wie dokładnie od nas, czego Polska by oczekiwała po tej wizycie - oświadczył szef rządu.
Premier Donald Tusk poinformował też, że w czwartek będzie uczestniczył w spotkaniu tzw. koalicji chętnych, organizowanym przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. W czwartek odbędzie się spotkanie tzw. koalicji chcących, to są 32 państwa, które się ze sobą kontaktują w sprawie Ukrainy, przyszłości Ukrainy, pomocy w wojnie z Rosją. Więc w czwartek będę uczestniczył (w tym spotkaniu), tym razem organizatorem spotkania jest prezydent Macron. Będziemy dyskutować o tym, co na tym etapie można zrobić na rzecz pokoju i zatrzymania rosyjskiej agresji - powiedział premier.
W poniedziałek agencja Reutera podała, że Pałac Elizejski potwierdził, że 4 września w Paryżu odbędzie się spotkanie koalicji chętnych; zaplanowano je w formacie hybrydowym. Według agencji AFP, w rozmowach weźmie udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Oprócz gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa rozmowy w stolicy Francji będą dotyczyć również Rosji, która odmawia zawarcia pokoju w trwającej od lutego 2022 r. wojnie na pełną skalę z Ukrainą.