„Domagamy się, by Kaczyński, odciął się od Moskala”
Były minister sprawiedliwości, a obecnie europoseł Borys Budka rozpoczął konferencję od nazwania sprawy Zondacrypto „pisowską aferą”. Podkreślił też, że Michał Moskal to „prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego”.
Był bezpośrednio zaangażowany w rozmowy z szefem giełdy kryptowalut. Był zaangażowany w proces legislacyjny. Był zaangażowany w to, za co kiedyś pani Jakubowska została skazana w aferze Rywina, czyli za bezprawne ingerowanie w proces legislacyjny - ocenił Budka. Sugerował też, że zgłaszane przez Moskala po spotkaniu z Przemysławem Kralem poprawki miały być korzystne dla branży kryptowalut.
Domagamy się po pierwsze, by natychmiast Jarosław Kaczyński wyszedł i odciął się od pana Moskala. Inaczej będziemy uznawać, że pan Moskal działał w imieniu Jarosława Kaczyńskiego i w imieniu PiS-u - grzmiał polityk KO.
„Może się okazać, że takich spraw jest więcej”
Towarzyszący Budce na konferencji Jacek Karnowski zapowiedział złożenie jeszcze dziś zawiadomienia do prokuratury ws. działań Michała Moskala.
Będziemy żądali, żeby wyjaśnić tę sprawę, bo to nie tylko Zbigniew Ziobro, nie tylko fundacja posła z Konfederacji (Przemysława Wiplera - przyp. red.), ale teraz także prawa ręka Kaczyńskiego jest zamieszana w aferę Zondacrypto - wyliczał wieloletni prezydent Sopotu, a obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej.
Budka wyjaśnił, że w zawiadomieniu jest m.in. żądanie natychmiastowego zabezpieczenia nośników danych należących do posła Moskala, ale także m.in. sprawdzenia, za jakie pieniądze pojechał on na Ibizę i dlaczego nie odnotował tego w rejestrze korzyści.
Może się okazać, że takich spraw jak Zondacrypto jest więcej, a lobbyści czy nieuczciwi przedsiębiorcy próbowali wpływać na proces legislacyjny właśnie poprzez posłów PiS-u i Konfederacji, płacąc na fundacje, które są z nimi powiązane. Prokuratura powinna niezwłocznie wszcząć postępowanie w tej sprawie i zabezpieczyć wszystko, co jest związane z posłem Moskalem - ocenił były minister sprawiedliwości.
Budka o działaniach Moskala: Kto pisał te poprawki?
Zawiadomienie posłów KO ws. Michała Moskala dotyczy przekroczenia uprawień i niedopełnienia obowiązków.
Przed spotkaniem na Ibizie pan poseł Moskal nie wykazywał żadnego zainteresowania sprawami związanymi z rynkiem kryptowalut. Dziwnym trafem po tym spotkaniu, po spotkaniu na Ibizie, nagle pan poseł Moskal jest współautorem poprawek podpisanych przez niego i przez dwóch pozostałych posłów - analizował Budka.
Rodzi się bardzo proste pytanie: czy pan poseł Moskal został do tego zobligowany po tym spotkaniu? Jakie miały być korzyści dla niego lub dla fundacji, którą reprezentował? No i przede wszystkim, kto pisał te poprawki? - wyliczał europarlamentarzysta.
Tusk o spotkaniu Krala i Moskala. „Serial się rozkręca”
Głos ws. dzisiejszych doniesień TVN24 i WP zabrał na portalu X premier Donald Tusk.
Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Karol Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach. Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków. A przecież serial „Zonda” dopiero się rozkręca… - napisał lider Koalicji Obywatelskiej.
Jak Moskal tłumaczy się ze spotkania z Kralem?
Do medialnych rewelacji na swój temat odniósł się także w krótkim oświadczeniu poseł PiS Michał Moskal.
„Z Kralem rozmawiałem raz — tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców” - podkreślił. Poinformował, że spotkanie to trwało ok. godziny. „Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki” - dodał.
Poseł wyjaśnił, że działa w Fundacji Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji i nie pobiera z tego tytułu wynagrodzenia. Wyjaśnił, że celem jego spotkania z Kralem było „wyłącznie przeprowadzenie wstępnej rozmowy na temat wsparcia konferencji ORGiCD dot. nowych technologii”.
„Wewnętrzne procedury w fundacji, w której działam, wykazały poważne wątpliwości wobec Zondy i dlatego rozmowy zerwaliśmy. Zrobiliśmy to wtedy, gdy państwo pod rządami Tuska spało, a tysiące Polaków ponosiły straty” - poinformował Moskal.
Poseł PiS odniósł się też do faktu, że Przemysława Krala broni Roman Giertych - polityk Koalicji Obywatelskiej i jeden z najbardziej żarliwych krytyków Prawa i Sprawiedliwości (choć wiele lat temu współtworzył z tym ugrupowaniem rząd).
„Giertych, który obsługuje kryminalistę pro bono, i spółka próbują obrzucić błotem jak najwięcej osób, żeby rozmyć własną odpowiedzialność za to, że po raz kolejny zawiedli” - podsumował Moskal.
Żurek o przełomie ws. Zondacrypto
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że w śledztwie w sprawie Zondacrypto nastąpił przełom. Przekazał, że w sprawie są nowi prokuratorzy, nowe dowody, a także nowi podejrzani.
Prokuratura weryfikuje informacje dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto organizacji związanych m.in. z politykami prawicy. Chodzi m.in. o fundację Zbigniewa Ziobry i fundację posła Konfederacji Przemysława Wiplera. Dotyczy ono także m.in. Telewizji Republika oraz jej prezesa Tomasza Sakiewicza, konferencji środowisk konserwatywnych CPAC
Śledczy badają też sprawę ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi.