RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Media: Agent CBA w czasach PiS pracował dla szefa Zondacrypto

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 29 czerwca (08:29)

Artur Chodziński, jeden z najbardziej zaufanych i wpływowych funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w czasach PiS, pracował dla Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto - piszą w poniedziałek onet.pl i tvn24.pl, ujawniając efekty wspólnego śledztwa.

Media: Agent CBA w czasach PiS pracował dla szefa Zondacrypto
Funkcjonariusz CBA, fot. Art Service /PAP
  • Artur Chodziński, były wpływowy funkcjonariusz CBA związany z PiS, pracował dla Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, co ujawniono w śledztwie dziennikarskim Onetu i TVN24.
  • Chodziński współzałożył fundację Frontline z byłymi szefami służb specjalnych, jednak niedawno rozstał się z nimi w wyniku sporu dotyczącego jego działalności biznesowej, w tym współpracy z Kralem.
  • Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie możliwego oszustwa i prania pieniędzy związanych z giełdą Zondacrypto, na którą zgłaszają się pokrzywdzeni klienci mający problemy z wypłatą środków.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

W poniedziałkowej publikacji dziennikarze TVN24 i serwisu Onet informują, że „śledztwo rzuca nowe światło na tajemniczą fundację Frontline, którą Chodziński powołał do życia z byłymi szefami służb specjalnych”.

Dziennikarze ustalili, że Chodziński do antykorupcyjnej służby trafił w 2006 r., a wcześniej związany był m.in. z „Gazetą Wyborczą” i „Pulsem Biznesu”. „Z miejsca stał się jednym z najbardziej zaufanych ludzi (szefa CBA w latach 2006–2009 Mariusza) Kamińskiego we wrocławskiej delegaturze. Pracował m.in. przy tzw. aferze podsłuchowej, która przyczyniła się do obalenia poprzedniego rządu tworzonego przez Platformę Obywatelską i PSL (2007-2015)” - czytamy w piblikacji.

Wątek fundacji Frontline

Ze służby został usunięty w 2015 roku przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za „wynoszenie materiałów służbowych do zaprzyjaźnionych z PiS dziennikarzy”. „Po odzyskaniu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość Chodziński wrócił do czynnej służby, znów stając się jednym z najbardziej zaufanych funkcjonariuszy nowego szefa CBA Ernesta Bejdy, kolegi Mariusza Kamińskiego” - wskazują dziennikarze.

Pod koniec 2024 roku razem z gen. Maciejem Materką (w latach 2018–2022 szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego) i Norbertem Lobą (za rządów PiS wiceszefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego) Chodziński powołał do życia fundację o nazwie Frontline Foundation.

„Kilka tygodni temu do redakcji TVN24 i Onetu dotarły informacje o głębokim sporze, który wybuchł wewnątrz założonej przez Chodzińskiego, Materkę i Lobę fundacji Frontline. W jego efekcie Chodziński rozstał się z kolegami” - piszą dziennikarze.

Media: Czołowy agent CBA pracował dla szefa Zondacrypto

Konflikt ten - jak relacjonują - miał dotyczyć biznesowej aktywności Chodzińskiego, który „miał w ostatnim czasie pracować dla założyciela Zondacrypto Przemysława Krala, pobierając z tego tytułu ogromne kwoty”.

Pytany przez dziennikarzy Onetu i TVN24 o sprawę, Chodziński nie zgodził się na rozmowę, ale przekazał, że nie pracował nigdy dla Przemysława Krala, a z rady Frontline odszedł, bo chciał zarabiać na działalności w fundacji, czego nie przewiduje jej statut.

Dziennikarze dotarli do korespondencji Chodzińskiego. Miała ona brzmieć tak: Jest tak: przez kilka miesięcy pracowałem dla Krala. Nie dla Zonda i nie w sprawie kryptowalut. Wiadomość miała być wysłana - jak podają Onet i TVN24 - na początku czerwca w korespondencji prowadzonej przez jeden z komunikatorów. Chodziński miał w niej tłumaczyć, że zajmował się analizą prywatnych spraw cywilnych oraz karnych właściciela Zondacrypto.

„Prawdziwość powyższej konwersacji potwierdziliśmy u jej odbiorcy, który prosił jednak o nieujawnianie jego tożsamości. To jeden z oficerów polskich specsłużb, obecnie na emeryturze” - podkreślają portale Onetu i TVN24.

Afera Zondacrypto. Prokuratura wszczęła śledztwo

17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz prania brudnych pieniędzy. Postępowanie jest prowadzone na podstawie zgłoszeń osób pokrzywdzonych, które mają trudności z wypłatą środków zdeponowanych w ramach kryptowalut na Zondacrypto. 

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: