Nowa adaptacja powieści Prusa zapowiada się wyjątkowo nie tylko ze względu na gwiazdorską obsadę, ale także na artystyczny zespół stojący za kamerą. Reżyserią filmu zajmie się Maciej Kawalski, znany z takich produkcji jak "Niebezpieczni dżentelmeni", a autorem zdjęć będzie Piotr Sobociński jr, który pracował przy takich tytułach jak "Boże Ciało", "Wesele" czy "Wołyń". Produkcję realizuje Gigant Films.
Andrzej Seweryn, który od lat jest dyrektorem, aktorem i reżyserem Teatru Polskiego w Warszawie, ma na swoim koncie dziesiątki wybitnych ról filmowych i teatralnych. Widzowie pamiętają go z takich dzieł jak "Ziemia obiecana", "Pan Tadeusz", "Człowiek z żelaza" czy "Ostatnia rodzina".
Aktor nie kryje, że rola hrabiego Łęckiego jest dla niego wyjątkowym wyzwaniem. "Tomasz Łęcki to postać urokliwa, tragiczna i śmieszna zarazem. Trzyma fason i wysoko podniesioną głowę, choć grunt usuwa mu się pod nogami. Świat jego młodości odchodzi w przeszłość, a on nie potrafi zaadaptować się do zmieniających się w zawrotnym tempie czasów. To uczucie, które wielu z nas towarzyszy dzisiaj. Proza Bolesława Prusa pozostaje niesamowicie aktualna" - podkreśla Seweryn w oficjalnym komunikacie.
Hrabia Tomasz Łęcki to postać niezwykle barwna - z jednej strony arystokrata przywiązany do dawnych wartości i tradycji, z drugiej - bankrut, który żyje ponad stan, nie potrafiąc odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jego historia, choć osadzona w realiach XIX-wiecznej Warszawy, wciąż porusza współczesnych widzów i czytelników.
W obsadzie filmu zobaczymy również Marcina Dorocińskiego w roli Stanisława Wokulskiego, Kamili Urzędowską jako Izabelę Łęcką, Marka Kondrata jako Ignacego Rzeckiego oraz Agatę Kuleszę w roli pani Meliton.
Co ciekawe, to nie jedyna ekranizacja "Lalki", która powstaje w tym roku. Równolegle Netflix realizuje własną wersję powieści Prusa, za reżyserię której odpowiada Paweł Maślona. Zdjęcia do serialu rozpoczęły się już 1 lipca.