Piątkowy występ 67-letniej Madonny podczas festiwalu Coachella w Kalifornii był szeroko komentowany. Piosenkarka, która zdominowała lata 80. i 90. w muzyce pop wystąpiła u boku współczesnej gwiazdy pop - Sabriny Carpenter. Uwagę zwracał także jej fioletowy strój: kurtka, gorset i sukienka.
Jak się okazuje, po występie kostium, a także wiele innych jej starszych kreacji oraz pamiątek przepadło.
"Mam nadzieję i modlę się, aby jakaś dobra dusza znalazła te przedmioty i skontaktowała się z moim zespołem" - napisała na Instagramie Madonna, dodając, że "oferuje nagrodę za ich powrót".
Stroje te, jak się okazuje są dla piosenkarki wyjątkowe. Podczas występu na festiwalu Coachella 20 lat temu miała na sobie te same buty, gorset i kurtkę.
"To dla mnie moment zamknięcia koła, bardzo dla mnie znaczący" - mówiła Madonna w piątek do tłumu festiwalowiczów, stojąc obok Carpenter.
Policja wątpi, by doszło do kradzieży
Policja w Indio przyjęła zgłoszenie o zaginięciu mienia. Funkcjonariusze przekazali, że wśród zgłoszonych zaginionych przedmiotów znalazły się ubrania i biżuteria, "które ostatnio widziano na wózku golfowym na Empire Polo Grounds w sobotę 18 kwietnia 2026 r., krótko po godzinie 1:30 w nocy, podczas drugiego weekendu Festiwalu Muzyki i Sztuki Coachella Valley".
Policja przekazała - informuje serwis TMZ - że wstępne śledztwo wskazuje, iż dwie torby zawierające te przedmioty "mogły spaść z wózka golfowego obsługiwanego przez personel w trakcie ładowania ich do autobusu".
Rzecznik policji przekazał TMZ, że "nie ma dowodów na to, że torby zostały celowo skradzione".