Związkowcy z Kompanii Węglowej rozmawiają dziś z zarządem tej największej górniczej spółki o wielkości tegorocznych przeciętnych płac w kopalniach. W firmie trwa spór zbiorowy - związkowcy chcą potwierdzenia, że w tym roku średnie wynagrodzenia górników nie będą mniejsze niż rok wcześniej, wliczając w to wszystkie dodatkowe świadczenia, np. nagrody i deputaty węglowe.
Dzisiejsze spotkanie jest kontynuacją rozmów sprzed 10 dni, w których wziął udział minister energii Krzysztof Tchórzewski. Po ich zakończeniu zarówno związkowcy, jak i pełniący obowiązki prezesa spółki Tomasz Rogala, deklarowali możliwość dojścia do porozumienia.
Związki zagroziły wcześniej protestami w przypadku braku uzgodnień z zarządem w sprawie tegorocznych pensji. Chcą też poznać szczegóły planu techniczno-ekonomicznego Kompanii Węglowej na lata 2016-2017 i biznesplan Polskiej Grupy Górniczej, która do połowy roku ma przejąć kopalnie i zakłady zatrudniającej ponad 34 tys. osób Kompanii.
Firma, która w tym roku chce wyprodukować ok. 28 mln ton węgla, mimo obniżki kosztów produkcji ma kłopoty finansowe związane m.in. ze znaczącym spadkiem cen tego surowca. W nowej strukturze udziałowcami Polskiej Grupy Górniczej mają być m.in. katowicki Węglokoks oraz inwestorzy z sektorów finansowego i energetycznego, którzy łącznie mają wnieść do spółki ponad 2 mld zł.
Minister energii zadeklarował niedawno, że inwestorzy zaangażują się w Polską Grupę Górniczą, jeżeli w przyszłym roku będzie ona w stanie osiągnąć dodatni wynik ekonomiczny. W ostatnich dniach w Kompanii zakończył się zlecony przez resort energii audyt, którego celem było m.in. określenie możliwości dalszych oszczędności w spółce. Wstępne wyniki audytu mają być ogłoszone w połowie tygodnia. Podobne badanie trwa w dwóch innych spółkach węglowych.
(j.)