W mijającym roku prezydent Karol Nawrocki zawetował aż 41 ustaw, a dwie kolejne skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Według szacunków, brak podpisu pod kluczowymi regulacjami przełożył się na realne straty dla finansów publicznych.
Które ustawy zablokowały miliardy?
Z analizy wynika, że nie wszystkie zawetowane przepisy miały wpływ na dochody państwa. Ponad połowa z nich – dokładnie 24 ustawy – nie wiązała się bezpośrednio z finansami publicznymi. Jednak kilka kluczowych regulacji przewidywało znaczące zwiększenie wpływów do budżetu. Chodziło przede wszystkim o:
- podwyżkę opłaty cukrowej,
- podniesienie stawek akcyzy na alkohol,
- uszczelnienie przepisów dotyczących fundacji rodzinnych,
- wprowadzenie podatku od tzw. nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
„Gdyby nie weta prezydenta Nawrockiego lub wnioski do TK, powyższe propozycje mogłyby zasilić w tym roku budżet państwa dochodami na poziomie nawet 7,3 mld złotych” – wyliczył portal.
Szczegółowe wyliczenia strat
Według szacunków, podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych miał przynieść budżetowi 3,8 miliarda złotych. Jednak ustawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, co wstrzymało jej wejście w życie. Kolejną zablokowaną regulacją było podniesienie akcyzy na alkohol, które miało zasilić budżet kwotą 1,8 miliarda złotych. Uszczelnienie podatków i rozszerzenie systemu SENT miało przynieść kolejne 1,2 miliarda złotych, jednak również w tym przypadku prezydenckie weto uniemożliwiło realizację tych planów.
Na liście utraconych dochodów znalazły się także środki, które miały trafić bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia. „Suma utraconych potencjalnych dochodów wzrasta do 8,2 mld złotych po doliczeniu kwoty, jaka miała trafić bezpośrednio na konto Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu podwyższonej opłaty cukrowej. Ministerstwo Finansów prognozowało, że NFZ zyska na tym rozwiązaniu w 2026 r. i w kolejnych latach ok. 850 mln złotych” – czytamy w analizie.
Dla porównania, kwota 7,3 miliarda złotych, która nie zasiliła budżetu państwa z powodu prezydenckich wet, jest zbliżona do kosztów najważniejszych programów społecznych. Finansowanie tzw. babciowego kosztuje rocznie 6 miliardów złotych, a wypłata renty wdowiej to wydatek rzędu 8–10 miliardów złotych rocznie. Oznacza to, że środki z zablokowanych ustaw mogłyby w całości pokryć koszty jednego z tych programów.
