W japońskim zoo nieopodal Tokio serca odwiedzających podbija niezwykła para: mały makak japoński o imieniu Punch i jego wierny towarzysz - pluszowy orangutan. Punch został porzucony przez matkę, jednak znalazł pocieszenie w miękkiej maskotce. Mały makak stał się gwiazdą zoo, a jego historia poruszyła internautów na całym świecie.
- Małpiątko Punch zostało porzucone przez matkę tuż po narodzinach w zoo w Ichikawie.
- Opiekunowie szybko zareagowali, szukając dla niego substytutu matczynego ciepła.
- Po wielu próbach wybrano pluszowego orangutana ze sklepu IKEA, który stał się dla Puncha nieodłącznym towarzyszem.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W zoo w Ichikawie, położonym na obrzeżach Tokio, doszło do niecodziennej sytuacji. Siedem miesięcy temu na świat przyszedł mały makak japoński, któremu nadano imię Punch. Niestety, jego matka odrzuciła go tuż po narodzinach. Sytuację zauważył jeden z odwiedzających i natychmiast powiadomił pracowników ogrodu zoologicznego.
Opiekunowie wiedzieli, że młode makaki potrzebują bliskiego kontaktu z matką, aby prawidłowo się rozwijać - zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Bez tego kontaktu groziły mu poważne problemy zdrowotne i społeczne. Zespół zoo pod przewodnictwem Kosuke Shikano rozpoczął poszukiwania odpowiedniego substytutu matki.
Początkowo próbowano różnych rozwiązań: zwiniętych ręczników, innych pluszowych zwierząt, jednak żadne z nich nie spełniało swojej roli. Przełom nastąpił, gdy opiekunowie sięgnęli po pluszowego orangutana z charakterystycznymi, dużymi oczami, dostępnego w ofercie szwedzkiej sieci meblowej IKEA.


