RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

SBU zatrzymała pracowniczkę przedszkola, która koordynowała rosyjskie ataki na Charków

Opracowanie: Poniedziałek, 1 kwietnia 2024 (13:54)

Nawet dożywotnie więzienie i konfiskata mienia grożą kobiecie, którą Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała w Charkowie za szpiegostwo na rzecz Rosjan. Pracowniczka przedszkola miała przekazywać informacje o lokalizacji wojsk ukraińskich i uzbrojenia w Charkowie, a także korygować rosyjskie ataki rakietowe na miasto.

"Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa SBU zatrzymali kolejnego agenta rosyjskiego wywiadu, przygotowującego ataki rakietowe i dronowe na Charków. Przestępcą okazała się pracownica miejscowego przedszkola. W wolnym czasie pomagała raszystom (Rosjanom - przyp. red) uderzać w bazy Sił Obronnych w stolicy regionu" - czytamy w komunikacie SBU opublikowanym w serwisie Telegram.

Kobieta miała być wysyłana przez Rosjan do potencjalnych celów. Następnie prowadziła tam działania rozpoznawcze, a pozyskane informacje przekazywała agresorom. W potajemnej obserwacji próbowała ustalić m.in. przybliżoną liczbę personelu i sprzętu wojskowego.

"Agentka użyła messengera do przekazania informacji swojemu rosyjskiemu przełożonemu w formie wiadomości tekstowych ze współrzędnymi na mapach Google" - napisała SBU.

Ukraińska służba poinformowała, że wpadła na trop szpiega już na wczesnym etapie jego działalności.

Raporty kobiety posłużyły Rosjanom do przygotowania ataku na miasto przy użyciu broni rakietowej i dronów kamikadze typu Shahed. Chciano w ten sposób osłabić obronę Charkowa.

Pracowniczkę przedszkola zatrzymano w miejscu zamieszkania. Zarekwirowano jej telefon komórkowy, którego używała do komunikowania się z Rosjanami. Śledczy SBU wręczyli jej zawiadomienie o podejrzeniu zdrady państwa.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: