- Ukraińskie drony zaatakowały nocą rosyjskie zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku (obwód tulski) oraz składy paliw w Rybińsku (na północ od Moskwy).
- Za cele ataków uznano też infrastrukturę kolejową w Wiaźmie (obwód smoleński) i zajezdnię lokomotywową w Iłowajsku (okupowana część obwodu donieckiego).
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Portal RBK-Ukraina podał, że bezzałogowce uderzyły w zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim. Słychać tam było eksplozje, a mieszkańcy publikowali nagrania, pokazujące silny pożar.
Ukraińskie drony masowo uderzyły też w obwód jarosławski na północ od Moskwy. Zaatakowano przemysłowy magazyn paliwa w Rybińsku, wywołując pożar - poinformował gubernator regionu. Jak dodał, nie było ofiar w ludziach.
Kolejnymi celami ukraińskich ataków była infrastruktura kolejowa w mieście Wiaźma w obwodzie smoleńskim i zajezdnia lokomotywowa w Iłowajsku, w okupowanej przez Rosję części obwodu donieckiego.
Zełenski: Ponad 700 kilometrów od naszej granicy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził w niedzielę ataki dronów na zakłady chemiczne i obiekty naftowe w Rosji. "Są dobre wyniki naszych żołnierzy w realizacji dalekosiężnych sankcji przeciwko ważnym obiektom na terytorium Rosji oraz na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy" - napisał szef państwa ukraińskiego w serwisach społecznościowych.
"Ponad 700 kilometrów od naszej granicy państwowej - w obwodzie jarosławskim w Rosji żołnierze SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy) trafili w obiekt naftowy mający znaczenie dla rezerw państwa-agresora. Żołnierze naszej armii osiągnęli cele w obwodzie tulskim w Rosji - przedsiębiorstwo 'Azot', od którego działalności zależą zdolności do produkcji materiałów wybuchowych" - dodał.
Zełenski poinformował, że w związku z ukraińskimi atakami na sześciu rosyjskich lotniskach wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym; od sobotniego wieczoru - jak zaznaczył - alarm lotniczy ogłaszano w 28 regionach Rosji.
"Ukraina realizuje plan dalekosiężnych sankcji przeciwko Rosji oraz wyznaczone zadania dotyczące uderzeń średniego zasięgu (mid-strike) w odpowiedzi na odmowę Rosji, by zakończyć tę wojnę. Proponowaliśmy kierownictwu Rosji wszystkie możliwe formaty rozmów, jednak odpowiedzią była jedynie kontynuacja agresji i próby jej rozszerzenia. Logiczne jest więc, że wojna wraca tam, skąd przyszła. Ukraina potrzebuje pokoju" - podsumował prezydent.
Rosyjski atak na Ukrainę
W nocy z soboty na niedzielę także siły rosyjskie atakowały Ukrainę. Według Sił Powietrznych tego kraju okupanci użyli w atakach 98 dronów, z czego 91 zostało strąconych lub unieszkodliwionych środkami walki elektronicznej.
Siedem bezzałogowców trafiło w cele w sześciu miejscach - przekazano w komunikacie.