„Żałuję, że to nie był mój dzień” – przyznał kolarz Michał Kwiatkowski w rozmowie z amerykańskim korespondentem RMF FM Pawłem Żuchowskim. Polak był ósmy na mecie wyścigu elity ze startu wspólnego w Richmond. Tęczową koszulkę kolarskiego mistrza świata zdobył Słowak Peter Sagan. „Mam nadzieję, że kibice docenili, jak ścigałem się w tęczowej koszulce i jak zespół dawał dzisiaj z siebie wszystko w barwach narodowych” – podkreślił Kwiatkowski.

Michał Kwiatkowski na trasie /JIM LO SCALZO /PAP/EPA

Chciałem podziękować zespołowi. Byliśmy bardzo zmotywowani - mówił naszemu korespondentowi Michał Kwiatkowski. Nie udało się. W końcówce była ciężka walka - przyznał. Wszyscy koledzy dali z siebie wszystko, pomagali mi z całych sił. Takie było założenie, że jedziemy tylko i wyłącznie na mnie. Chłopaki świetnie sobie radziły, kontrolowali wszystkie ataki. Ja starałem się zachować siły na samą końcówkę - opisywał.

To nie koniec, choć wiadomo, że sezon się kończy. Wierzę, że w przyszłości odniesiemy jeszcze sukcesy na mistrzostwach świata. To nie jest ostatnie słowo - podkreślił Michał Kwiatkowski.

(mn)