Konkursem drużynowym w Wiśle oficjalnie zostanie w sobotę zainaugurowany sezon 2018/19 w skokach narciarskich. Polacy wystąpią w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

Kamil Stoch podczas kwalifikacji do konkursu indywidualnego / Grzegorz Momot /PAP

Tym razem w czwórce biało-czerwonych zabraknie Stefana Huli i Macieja Kota, Obaj byli w zespole, który w lutym wywalczył brązowy medal olimpijski Pjongczangu. Kot był także członkiem drużyny, która w Lahti w 2016 roku sięgnęła po złoto mistrzostw świata.

Obaj jednak przeciętnie spisali się w piątkowych kwalifikacjach do niedzielnych zawodów indywidualnych na obiekcie im. Adama Małysza - Hula był 33., a Kot - 39. Lepiej zaprezentował się młodszy od nich 23-letni Wolny, który był 28. i po raz pierwszy wystąpi w drużynie pod wodzą Austriaka Stefana Horngachera.

Słabo wypadł w piątek Stoch, który był 48., ale miejsce trzykrotnego mistrza olimpijskiego i dwukrotnego zdobywcy Kryształowej Kuli w składzie polskiej ekipy nie podlega dyskusji.

Przed rokiem Polacy w Wiśle zajęli drugie miejsce, ex aequo z Austriakami. Triumfowali Norwegowie.

W sumie biało-czerwoni mają w dorobku dwa pucharowe zwycięstwa, pięć drugich miejsc i osiem trzecich. Na podium po raz pierwszy stanęli w Villach w Austrii w 2001 roku, zajmując trzecią lokatę.

Sobotni konkurs rozpocznie się o godzinie 16. Zawodnikom ma kibicować m.in. prezydent Andrzej Duda.

(ag)