RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Stała baza amerykańska w Polsce? Wiceszef MSWiA komentuje

Autor: , Publikacja: Środa, 3 czerwca 2026 (18:02)

"Polska kładzie na stół ofertę stałej bazy - dla nas jest to niezwykle ważne. Zgłaszamy gotowość, by na stałe przyjąć amerykańskich żołnierzy w Polsce, ale nic nie jest jeszcze przesądzone. Musimy pamiętać o tym, że Amerykanie zapowiadają redukcję liczby żołnierzy w Europie, w związku z tym to nie są łatwe rozmowy" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek. Skomentował także obecne - napięte - stosunki z Ukrainą. "Powinniśmy zrobić wszystko, by nie wpaść w tę ścieżkę, której chce Rosja" - stwierdził.

Stała baza amerykańska w Polsce? Wiceszef MSWiA komentuje
/RMF FM

  • Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Mroczek studzi entuzjazm szefa MON: Sprawa nie jest jeszcze przesądzona

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek był pytany w Popołudniowej rozmowie w RMF FM o kwestie przekazania przez Polskę propozycji stronie amerykańskiej, by w Polsce na stałe stacjonowali amerykańscy żołnierze.

Posłuchaj: Stała baza amerykańska w Polsce? Wiceszef MSWiA komentuje

Sprawa nie jest jeszcze załatwiona, ale zgłaszamy gotowość do tego, by na stałe przyjąć amerykańskich żołnierzy - stwierdził, podkreślając, że jest nawiązanie do ogłoszonej przez Donalda Trumpa decyzji o wysłaniu do Polski 5 tys. amerykańskich żołnierzy.

Ocenił jednak, że stała obecność żołnierzy USA w Polsce "nie jest jeszcze przesądzona".

Trwają w tej chwili rozmowy. Polska składa gotowość. Tutaj nie ma wątpliwości, że chcemy, żeby w Polsce stacjonowało więcej amerykańskich żołnierzy i żeby to była obecność stała. Natomiast musimy pamiętać o tym, że Amerykanie zapowiadają redukcję liczby żołnierzy w Europie i w ogóle redukcję swojego zaangażowania w realizacji planów operacyjnych, planów obronnych w Europie. W związku z tym to nie są łatwe rozmowy. Polska kładzie na stół do tych rozmów ofertę stałej bazy. Dla nas to jest niezwykle ważne, ale trzeba poczekać tutaj na decyzje amerykańskie - dodał.

Dopytywany przez prowadzącego Piotra Salaka, w której konkretnie części Polski, będą stacjonować amerykańscy żołnierze, wiceszef MSWiA stwierdził, że "to są decyzje Ministerstwa Obrony Narodowej". Odmówił natomiast komentarza na temat medialnych doniesień, które sugerują, że żołnierze ci mieliby zostać zainstalowani w zachodniej części naszego kraju. Nie mogę tego skomentować - wskazał.

Czesław Mroczek zwrócił uwagę natomiast na kwestię przygotowania infrastruktury potrzebnej do utworzenia kilkutysięcznej bazy wojskowej USA w Polsce. Z wojskowego punktu widzenia (przyjęcie) samych żołnierzy to nie jest dla nas wielkie wyzwanie, ale z całą pewnością potrzebny byłby okres na stałe przygotowanie. Bo stała obecność oznacza, że żołnierze są z rodzinami, żonami, z dziećmi i w związku z tym musi być cała infrastruktura społeczna przygotowana, poczynając od szkół - powiedział. 

Dodał, że "w zależności od lokalizacji, będzie to łatwiejsze bądź trudniejsze". Wiadomo, że w ośrodkach bardziej zurbanizowanych byłoby to łatwiejsze, ale z całą pewnością wymaga to czasu na przygotowanie. I ta decyzja byłaby dla nas pozytywna. To też nie oznacza, że ci żołnierze trafią tutaj w ciągu kilku miesięcy. To będzie okres przygotowawczy - stwierdził.

Stała amerykańska baza na zachodzie Polski?

Na pytanie prowadzącego, czy mogłoby to potrwać rok, czy więcej czasu, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, stwierdził: 

To wszystko jest do ustalenia z Amerykanami, bo jeżeli będzie pozytywna decyzja, to z całą pewnością dołożymy wszelkich starań, by w jak najkrótszym terminie wskazać lokalizację, która będzie Amerykanom odpowiadała, nie tylko z punktu widzenia stacjonowania samych żołnierzy i ich możliwości szkoleniowych

Wiceszef MSWiA: W długi weekend na drogach będzie więcej policjantów

W Popołudniowej rozmowie w RMF FM pojawił się również wątek zbliżającego się długiego weekendu. Prowadzący Piotr Salak zapytał wiceszefa MSWiA o konkretną liczbę policjantów, którzy w tym czasie będą pilnować porządku na drogach. Będzie ich więcej niż zazwyczaj. Policjantów w Polsce, którzy pełnią funkcje w samej drogówce, ale również w patrolach - jeżeli chodzi o prewencję - mamy dosyć dużo. Będą większe obsady, jeżeli chodzi o ten weekend, z uwagi na to, że będzie większy ruch. Policja w tym zakresie ma dosyć duże doświadczenie - powiedział Czesław Mroczek.

Dopytywany zaś o to, czy z uwagi na zaostrzenie przepisów drogowych, policjanci będą surowsi w nakładaniu mandatów niż dotąd, wobec kierowców przekraczających przepisy, wiceszef MSWiA stwierdził, że "trzeba pamiętać, że weszły w życie i obowiązują już od kilku miesięcy, a niektóre od kilku tygodni przepisy, które mocno zaostrzyły przepisy w zakresie ruchu drogowego".

Przestępstwem są nielegalne wyścigi, przestępstwem jest brawurowa jazda - wyliczał. Ten system się domyka i w związku z tym nie opłaci się, a nawet będzie wiązało się z bardzo poważnymi "dolegliwościami" naruszanie przepisów ruchu drogowego. Apeluję o dostosowywanie się do przepisów ruchu drogowego - stwierdził Czesław Mroczek.

Fałszywe alarmy, w tle mieszkanie mamy prezydenta. "Mamy tutaj dość mocne dowody"

Był pytany również o kwestie fałszywych alarmów - jeden z nich dotyczył mieszkania mamy prezydenta Karola Nawrockiego. Prowadzący zapytał wiceszefa MSWiA Czesława Mroczka, czy któraś z czterech zatrzymanych osób jest powiązana z tą sprawą. Mamy cztery osoby aresztowane. To znaczy, że sąd podzielił ocenę prokuratora, a wcześniej policji o tym, że jest wystarczający materiał dowodowy pokazujący na popełnienie przestępstwa. I ponieważ policja uzyskuje nowe informacje w tej sprawie, to pojawiają się nowi zatrzymani i ci zatrzymani z uwagi na prowadzone postępowania mogą mieć status aresztowanych w przyszłości. Ten temat nie jest zamknięty - powiedział na antenie radia.

Mamy tutaj już dosyć mocne dowody tych zgłoszeń we wcześniejszej fazie, czyli redakcja Republiki, dziennikarze, inne osoby. Jeżeli chodzi o te dwa ostatnie przypadki, w tym związane z mieszkaniem mamy prezydenta, to Policja w tym zakresie też działa intensywnie - dodał, podkreślając, że "nie chcę przekazywać komunikatów". 

Trwają działania i policja ma tutaj już pewne osiągnięcia, ale będzie sama to komunikować z prokuratorem - podsumował.

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty