RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nie żyje Irena Paśnik „Irka”. „Stolica zawsze będzie pani wdzięczna”

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 30 czerwca (11:02)

Nie żyje Irena Paśnik, znana pod pseudonimami „Irka” i „Miła”. Była sanitariuszką i łączniczką pułku „Baszta” podczas Powstania Warszawskiego. Informację o jej śmierci przekazał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski za pośrednictwem platformy X „Pani Ireno, stolica zawsze będzie pani wdzięczna. Zawsze będziemy o pani pamiętać” – napisał. Irena Paśnik miała 100 lat.

Nie żyje Irena Paśnik „Irka”. „Stolica zawsze będzie pani wdzięczna”
Nie żyje Irena Paśnik „Irka”. Bohaterka Powstania Warszawskiego miała 100 lat, fot. Shutterstock, Rafał Trzaskowski/X
  • W wieku 100 lat zmarła Irena Paśnik, sanitariuszka i łączniczka pułku „Baszta” podczas Powstania Warszawskiego.
  • Podczas powstania działała na Sadybie, Czerniakowie i Mokotowie, przenosząc broń pod ostrzałem i wspierając powstańców w trudnych warunkach, zachowując się bohatersko.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Nie żyje Irena Paśnik „Irka”. „Odeszła na wieczną wartę”

O śmierci Ireny Paśnik poinformował w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 

Minionej nocy odeszła na wieczną wartę. W październiku skończyłaby 101 lat. Pani Ireno, stolica zawsze będzie Pani wdzięczna. Zawsze będziemy o Pani pamiętać” - napisał.

Irena Paśnik (z domu Szyperska) urodziła się 4 października 1925 roku. Gdy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, miała niespełna 19 lat.

Jak wspominała w rozmowie z Archiwum Historii Mówionej, do konspiracji trafiła, obserwując przygotowania młodych mężczyzn związanych z oddziałami wywodzącymi się z Lasów Chojnowskich. Zdecydowała się do nich zgłosić i – jak podkreślała – została natychmiast przyjęta.

Wiedziałam, że się coś szykuje, ponieważ młodzi mężczyźni - to było charakterystyczne - nosili bryczesy, kurtki, no i zresztą po chodzie można było poznać, że to chłopaki po przeszkoleniach, a ponieważ przyszli z Lasów Chojnowskich - już konkretna jednostka - więc się zgłosiłam. Natychmiast zostałam przyjęta i tak wojowałam do 28 września - wspominała w rozmowie z Archiwum Historii Mówionej.

Irena Paśnik służyła na Sadybie, Czerniakowie i Mokotowie

Podczas Powstania Warszawskiego służyła jako łączniczka i sanitariuszka na Sadybie, Czerniakowie i Mokotowie. Przenosiła m.in. broń pod ostrzałem, działając w warunkach ciągłego zagrożenia życia. W jednym ze wspomnień opisywała dramatyczne wydarzenia na ulicy Czerniakowskiej, gdzie niemieckie natarcie zaskoczyło powstańców.

Jak relacjonowała, mimo chaosu i ostrzału oddział zdołał utrzymać pozycje, a ona sama wraz z innymi uczestnikami akcji nie poniosła strat. 

Niemcy zaczęli natarcie. To była ulica Czerniakowska, później tam była zajezdnia autobusowa, a jeszcze w czasie Powstania stał niewykończony, trzypiętrowy budynek. Jeszcze nie było schodów, tylko deski ze szczebelkami, po których wnosili jakieś materiały. Przerwali budowę w czasie wybuchu wojny. My właśnie tam szliśmy. Podobno – tego nie pamiętam – niosłam cztery karabiny. Skąd miałam na to siłę – nie wiem. Czy to prawda? Nie wiem, ale koledzy mi o tym powiedzieli. „Jak to przeniosłaś?„. Mówię: „Nie wiem”. Niemcy zaczęli natarcie, ale się nie daliśmy. Nikt nie zginął - opowiadała.
 


Wspomnienia sanitariuszki „Baszty”. „Raz jeszcze bym poszła”

W późniejszych latach Irena Paśnik podkreślała, że udział w Powstaniu Warszawskim był jednym z najważniejszych doświadczeń jej życia. W rozmowie cytowanej przez Fundację „Nie Zapomnij o Nas” mówiła o wyjątkowej solidarności i więziach między powstańcami.

Raz jeszcze bym poszła. Pamiętam, jaka to była jedność, wprost niesamowita. Koleżeńska miłość. I jedno, i drugie bez wahania nadstawiałoby głowę za drugiego – wspominała.

Irena Paśnik była jedną z ostatnich żyjących uczestniczek tamtych wydarzeń, które na zawsze wpisały się w historię miasta i Polski.

 

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: