RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Gigantyczny pożar na Pomorzu. Trwa dogaszanie pogorzeliska

Opracowanie: , , Publikacja: Sobota, 15 sierpnia 2026 (14:51) Aktualizacja: Niedziela, 16 sierpnia 2026 (06:39)

Około 80 strażaków z 26 zastępów straży pożarnej nadal mierzy się z pożarem zakładu przetwarzającego odpady w miejscowości Chlewnica w powiecie słupskim. Ich działania koncentrują się przede wszystkim na przelewaniu i dogaszanie wszystkich zarzewi ognia. Fadromy, czyli wielkie koparki z chwytakami cały czas przeładowują posortowane odpady w wyznaczone miejsce celu przelania wszystkich zarzewi ognia.

Gigantyczny pożar na Pomorzu. Trwa dogaszanie pogorzeliska
Fot. Andrzej Jackowski /PAP

Jak ustalił reporter RMF FM Stanisław Pawłowski strażacy zbudowali kolejną magistralę wodną o długości około 3000 metrów w celu nowego punktu czerpania wody. Trudno jest określić, kiedy pożar zostanie całkowicie ugaszony, na pewno jeszcze wiele godzin ciężkiej pracy przed nami. Największym wyzwaniem dla nas jest wielka hałda posortowych odpadów do której cały czas jest ograniczony dostęp - przekazał rzecznik straży pożarnej w Słupsku Piotr Basarab. 

Trwa dogaszanie pogorzeliska po pożarze w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Chlewnicy. Jak mówią strażacy akcja może jeszcze potrwać kilkanaście godzin. 

Pożar wybuchł w sobotę w zakładzie zagospodarowania odpadów w Chlewnicy w gm. Potęgowo na Pomorzu. 

Ogień objął cztery hale o powierzchni 5 tys. metrów kwadratowych i hałdę odpadów o powierzchni ok. 2 tys. metrów. Pierwsza z nich ma wymiary ok. 15 na 60 metrów – przekazał rzecznik prasowy KW PSP w Gdańsku mł. asp. Dawid Westrych. 

Podkreślił, że strażacy prowadzili działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru i zabezpieczenie sąsiednich obiektów.

Strażacy koncentrowali się na gaszeniu zarzewi ognia, uniemożliwieniu rozprzestrzenianiu się pożaru na kolejne hale i na ratowaniu pozostałej części firmy. Pomagali im pracownicy zakładu, wywożąc posortowane odpady, by nie dochodziło do kolejnych zapłonów. To pożar o dużej skali. Trudny, bo śmieci palą się szybko i pożar łatwo się rozprzestrzenia. (…) Mamy już rozłożone dwie magistrale wodne. Może będzie potrzebna jeszcze trzecia. Zasilamy się wodą  m.in. z hydrantów, zbiorników ppoż znajdujących się na terenie zakładu, a także z pobliskiego jeziora – przekazywał strażak.

Akcja gaśnicza trwała kilkanaście godzin. W gminie Potęgowo, na co zwrócił uwagę strażak, mieszkańcy mogą odczuwać swąd, ale „nie ma potencjalnie zagrożenia dla ich zdrowia”. Radzimy jednak, by nie przebywać na zewnątrz – mówił mł. asp. Westrych.

Apel do mieszkańców

Na miejscu działało około 60 zastępów straży pożarnej – ponad 200 strażaków, a działaniami kieruje pomorski komendant wojewódzki nadbryg. Jacek Niewegłowski. 

W ramach wojewódzkiego obwodu operacyjnego PSP w akcji uczestniczyli dodatkowe siły i środki z poza powiatu. Zadysponowano pluton pożar z powiatów: wejherowskiego, bytowskiego i kartuskiego. Jak ustalił reporter RMF FM Stanisław Pawłowski podjęto także decyzję o powołaniu sztabu, a działania wspierała m.in. grupa operacyjna województwa pomorskiego Państwowej Straży Pożarnej, zespół dronowy oraz specjalistyczne pojazdy (specjalistyczna grupa chemiczno-ekologiczna z Gdyni), pojazd dowodzenia i łączności, zabezpieczenie medyczne strażaków oraz pojazd umożliwiający wymianę powietrza w aparatach powietrznych strażaków.

Gmina Potęgowo apelowała do mieszkańców o zamykanie okien i ograniczenie przebywania na zewnątrz. Na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Strażacy koncentrują się teraz na tym, żeby zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia i ochronić sąsiednie obiekty. 


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: pożar
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: