W jednym z prywatnych gabinetów lekarskich w Szczecinie przez blisko dwa lata działał nielegalny proceder, który zdemaskowali funkcjonariusze Wydziału do spraw Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji. Sprawa, którą od początku nadzorowała Prokuratura Rejonowa Szczecin-Śródmieście nabrała tempa, gdy śledczy zaczęli przyglądać się nietypowej aktywności w systemie elektronicznych zwolnień lekarskich.
W piątek Komenda Wojewódzka Policji poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko 71-letniemu lekarzowi oraz jego 43-letniemu asystentowi. Obaj mężczyźni odpowiedzą za oszustwo – grozi im od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Kulisy przestępczego procederu
Według ustaleń śledczych od 1 lipca 2022 roku do lutego 2024 roku, w prywatnym gabinecie lekarskim w Szczecinie wystawiono aż 145 zwolnień lekarskich niezgodnie z prawem. Jak się okazało, lekarz zatrudnił asystenta, który nie posiadał żadnych uprawnień medycznych, ale mimo to samodzielnie przeprowadzał wywiady z pacjentami.
Co więcej, system stworzony przez oskarżonych pozwalał na funkcjonowanie gabinetu nawet podczas nieobecności lekarza. Zwolnienia były wystawiane w elektronicznym systemie, a od pacjentów pobierano opłaty – nawet wtedy, gdy medyk przebywał na urlopie czy wakacjach. Policja nie ujawnia szczegółowych kwot, jakie uzyskano w wyniku tego procederu, jednak podkreśla, że sprawa ma charakter wielowątkowy i dotyczy szerokiego grona osób.
225 przesłuchanych, 145 nielegalnych zwolnień
W toku śledztwa przesłuchano aż 225 osób. Z tej grupy 145 osób uzyskało zwolnienia lekarskie niezgodnie z prawem. Jak podaje st. sierż. Agnieszka Kowalska z biura prasowego KWP w Szczecinie, asystent – mimo braku uprawnień – samodzielnie kwalifikował pacjentów do otrzymania zwolnień, które następnie były wystawiane na dane lekarza.