RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ukradł bransoletę za 100 tys. zł i wsypał żonę. Na lotnisku trzeba uważać

Autor: Publikacja: Czwartek, 9 lipca (18:29)

Kryminalni z Pyrzowic zatrzymali 32-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież złotej bransoletki na katowickim lotnisku. Biżuteria, wyceniana na 100 tysięcy złotych, została odzyskana i wróciła do właścicielki. W sprawę zamieszana była także żona sprawcy, która usłyszała zarzut paserstwa.

Ukradł bransoletę za 100 tys. zł i wsypał żonę. Na lotnisku trzeba uważać
Złota bransoleta - Policja Śląska /Policja

Do kradzieży doszło pod koniec czerwca na jednym z terminali Międzynarodowego Portu Lotniczego w Katowicach-Pyrzowicach. Złodziej wykorzystał moment nieuwagi podczas kontroli bezpieczeństwa i przywłaszczył pozostawioną na chwilę bez opieki złotą bransoletkę. Właścicielka wyceniła jej wartość na 100 tysięcy złotych.

Policjanci z Pyrzowic natychmiast zajęli się sprawą. Ustalili tożsamość sprawcy i udali się do Rudy Śląskiej, gdzie zatrzymali 32-letniego mężczyznę. Ten przyznał się do kradzieży i wskazał, że przekazał biżuterię żonie, która oddała ją do Okręgowego Urzędu Probierczego w celu potwierdzenia autentyczności.

Funkcjonariusze zabezpieczyli skradzioną bransoletę w urzędzie i jeszcze tego samego dnia zwrócili ją właścicielce. 32-latek usłyszał zarzut zuchwałej kradzieży, a jego 33-letnia żona – zarzut paserstwa. Oboje odpowiedzą teraz przed sądem.

O wymiarze kary dla sprawców zdecyduje sąd.

Źródło: RMF24

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: