Do wypadku doszło na ulicy Zielińskiego w Gliwicach. Kierujący Suzuki jechał w kierunku ulicy Wolności, gdy nagle z bocznej drogi przed jego samochód wyjechała 15-letnia rowerzystka.
Dziewczyna, jadąc na rowerze, patrzyła w telefon, który trzymała w ręku. Nie obserwowała drogi i wjechała bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód – informuje Komenda Miejska Policji w Gliwicach.
Na opublikowanym przez policję nagraniu z kamery samochodowej widać, że nastolatka do ostatniej chwili nie kontroluje sytuacji na drodze. Po zderzeniu z autem uderzyła w przednią szybę, a następnie upadła na pobocze.
Rower odbił się od przydrożnego drzewa i również wylądował obok jezdni.
Nastolatka w szpitalu, policja ostrzega
15-latka została przewieziona do szpitala z obrażeniami ciała. Zarówno ona, jak i kierowca Suzuki byli trzeźwi.
Policja podkreśla, że wypadek mógł zakończyć się tragicznie.
Mundurowi przypominają, że korzystanie z telefonu podczas jazdy to realne zagrożenie – wystarczy kilka sekund nieuwagi, by nie zauważyć pojazdu, znaku czy innego uczestnika ruchu.
Brak kasku i nowe przepisy
Policjanci zwracają uwagę, że nastolatka nie miała na głowie kasku ochronnego.
Warto przypomnieć, że już od 3 czerwca 2026 roku osoby poniżej 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku.
Policja apeluje do rodziców i opiekunów, by rozmawiali z dziećmi o podstawowych zasadach bezpieczeństwa na drodze.
Materiały z wypadku, w którym ucierpiała 15-latka zostaną przesłane do sądu rodzinnego – poinformowała gliwicka komenda.