Jak informuje reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiatach pilskim i czarnkowsko-trzcianeckim w Wielkopolsce.
W Pile (Wielkopolskie) doszło do groźnego incydentu – piorun uderzył w rozdzielnię elektryczną, co doprowadziło do wybuchu pożaru.
W miejscowości Jaraczewo strażacy zostali wezwani do uszkodzonego dachu.
Łącznie wielkopolscy strażacy interweniowali 112 razy.
Jeszcze więcej pracy mieli strażacy z województwa lubuskiego, gdzie odnotowano ponad 150 interwencji, głównie w powiecie strzelecko-drezdeneckim.
Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim powalonych drzew – mówi mł. bryg. Arkadiusz Kaniak z lubuskiej straży pożarnej.
Uszkodzone dachy i zabezpieczanie kempingów
W miejscowości Świniary strażacy musieli zabezpieczać uszkodzone dachy. Trzy dachy zostały uszkodzone w miejscowości Świniary – mówi strażak.
Zgłoszenia dotyczyły także zabezpieczania kempingów nad jeziorami, gdzie silny wiatr i opady mogły stanowić zagrożenie dla wypoczywających.
Mimo licznych interwencji i poważnych zniszczeń nie ma informacji o osobach poszkodowanych w wyniku nocnych burz.
Służby apelują o ostrożność i śledzenie komunikatów pogodowych, ponieważ pogoda wciąż może być niebezpieczna.