Chciał wprosić się na wesele w hotelu
Pobicie miało miejsce w nocy z 15 na 16 sierpnia w jednym z hoteli w Wadowicach, w którym odbywało się wesele. Zaatakowany został 38-latek, który był gościem obiektu i mimo braku zaproszenia chciał uczestniczyć w imprezie.
Mężczyzna pochodzący z Mazowsza miał wtargnąć na salę, zaczepiać uczestników wesela i się awanturować. Gdy nie chciał wyjść, doszło do szarpaniny.
Na miejsce wezwano policję, a funkcjonariusze dokonali zatrzymania agresywnego mężczyzny, który był ofiarą pobicia. W trakcie obezwładniania mężczyzny nagle utracił on czynności życiowe, a funkcjonariusze przystąpili do udzielania mu pomocy. Po przywróceniu czynności życiowych mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł - relacjonuje Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Sześciu mężczyzn wytypowanych po analizie nagrań z monitoringu usłyszało zarzut udziału w pobiciu poprzez kopanie po głowie i ciele pokrzywdzonego. Wśród podejrzanych jest funkcjonariusz policji, który brał udział w przyjęciu.
Podejrzani nie przyznali się do zarzutów. Prokuratura zastosowała wobec nich poręczenie majątkowe w wysokości 15 tysięcy złotych. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Prokuratura wydała też postanowienie o przedstawieniu zarzutów dwóm innym uczestnikom wesela. Oni również mają odpowiadać za pobicie.
Działania policji pod lupą śledczych
Śledczy czekają na pełną opinię Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie ws. przyczyn śmierci 38-latka. Będą też badać działania interweniujących policjantów. Małopolska policja informuje, że wstępna wewnętrzna kontrola nie wykazała na razie naruszeń.
Policjant, któremu przedstawiono zarzut, został zawieszony w czynnościach służbowych. Wszczęto również postępowanie administracyjne zmierzające do jego natychmiastowego zwolnienia „w związku z oczywistymi okolicznościami wskazującymi na popełnienie czynu o znamionach przestępstwa”. Będzie odpowiadał także w postępowaniu dyscyplinarnym.