52-latek wybrał się na przejażdżkę motocyklem krosowym w poniedziałek w godzinach wieczornych. Kiedy nie wrócił do domu, od wczesnych godzin porannych jego syn rozpoczął poszukiwania.
Przed godziną 8 rano mężczyzna natrafił na ojca na jednej z leśnych ścieżek. 52-latek nie dawał oznak życia. Syn powiadomił służby.
Na miejscu pracowali policjanci, w tym technik kryminalistyki i funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej. Czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że motocyklista najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z trasy, po czym uderzył w przydrożne drzewo. Zginął na miejscu.
Wstępnie wykluczyliśmy udział osób trzecich w zdarzeniu – przekazał Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.
Policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić dokładny przebieg i przyczyny wypadku.