RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Rodzinna tragedia w Borkowie. Prokuratura ujawnia motyw zbrodni

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 6 lipca (08:20)

65-letni Stanisław J., zatrzymany po dwudniowej obławie w związku z zabójstwem swojej 64-letniej żony w Borkowie w województwie świętokrzyskim, usłyszał zarzut zabójstwa - podaje portal fakt.pl. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Prokuratura Okręgowa w Kielcach ujawniła motyw zbrodni. Sąd Rejonowy w Kielcach uwzględnił wniosek o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące 65-latka.

Rodzinna tragedia w Borkowie. Prokuratura ujawnia motyw zbrodni
Zatrzymanie Stanisława J., fot. Policja Kielce /Policja
  • Co doprowadziło do tragedii w Borkowie?
  • Jakie ustalenia po zatrzymaniu przekazała prokuratura?
  • Co wykazała sekcja zwłok i jakie dowody zabezpieczyli śledczy?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Obława za 64-latkiem po zabójstwie żony. Poruszał się boso

Ciało 64-letniej kobiety odnaleziono w piątek 3 lipca po południu w domu w Borkowie. Od początku śledczy podejrzewali, że za jej śmiercią stoi mąż, który po zdarzeniu uciekł. Policja rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę i opublikowała wizerunek poszukiwanego, zarejestrowany przez kamerę monitoringu. Charakterystycznym elementem nagrania był fakt, że mężczyzna poruszał się boso.

Poszukiwania trwały dwa dni i zakończyły się w niedzielę 5 lipca rano. Stanisław J. został odnaleziony w kompleksie leśnym w okolicach Nowin w województwie świętokrzyskim. Po zatrzymaniu przewieziono go na badania lekarskie. Lekarz ocenił, że jego stan zdrowia pozwala na przeprowadzenie czynności procesowych.

Prokuratura: To był konflikt rodzinny

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Tomasz Rurarz poinformował portal fakt.pl, że podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa, przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia.

Obecnie będzie kierowany wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania – przekazał prokurator.

Śledczy nie ujawniają szczegółowego przebiegu zdarzeń, do których doszło w domu małżeństwa. Potwierdzają jednak, że tłem zbrodni był konflikt rodzinny.

To był konflikt rodzinny. Z naszych ustaleń wynika, że był raczej krótkotrwały, ale w pewnym momencie doszło do jego eskalacji – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Są wyniki sekcji zwłok

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że 64-letnia kobieta zmarła w wyniku rozległych obrażeń głowy zadanych narzędziem tępym lub tępokrawędzistym.

Jak przekazał fakt.pl prok. Tomasz Rurarz, śledczy zabezpieczyli już przedmiot, który mógł zostać wykorzystany podczas zabójstwa. Prokuratura nie ujawnia jednak, o jakie narzędzie chodzi. Wiadomo jedynie, że nie była to siekiera.

Śledczy nie informują również o bardziej szczegółowych motywach działania podejrzanego.

Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności

Po przesłuchaniu prokuratura skieruje do sądu wniosek o zastosowanie wobec Stanisława J. tymczasowego aresztowania. Jeśli sąd uwzględni ten wniosek, 65-latek najbliższe miesiące spędzi w areszcie, oczekując na proces.

Za zarzucane mu zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: