- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
W sobotę, w ciągu zaledwie 2 minut i 32 sekund, wyczerpano całą pulę środków przeznaczonych na letnią edycję Podlaskiego Bonu Turystycznego.
Jak poinformowała Katarzyna Sadowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku, aktywny formularz do wypełnienia online pojawił się na stronie internetowej o godz. 11.10, a po 2 minutach i 32 sekundach wygenerowano 3 tys. bonów, wyczerpując całą pulę dofinansowania.
W szczytowym momencie na stronie internetowej znajdowało się około 11 tysięcy użytkowników. System działał bez zakłóceń, a zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów.
Dla kogo bon i jak działa?
Podlaski Bon Turystyczny to inicjatywa samorządu województwa, mająca na celu wsparcie branży turystycznej dotkniętej skutkami trudnej sytuacji geopolitycznej przy granicy z Białorusią.
Program skierowany jest do pełnoletnich mieszkańców Polski, którzy planują indywidualne podróże do województwa podlaskiego.
Bon o wartości 300 zł można wykorzystać wyłącznie w obiektach uczestniczących w programie. Warunkiem jest pobyt z co najmniej trzema noclegami w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia. W pierwszej turze, obejmującej pobyty od kwietnia do czerwca, wygenerowano ponad 2,6 tys. bonów.
Kto najczęściej korzysta z bonów?
Statystyki pokazują, że blisko jedna trzecia bonów trafiła do mieszkańców województwa mazowieckiego. Dużą aktywność wykazali także mieszkańcy województw: podlaskiego, śląskiego, pomorskiego oraz małopolskiego.
Organizatorzy podkreślają, że program nie tylko wspiera lokalną turystykę, ale także promuje region jako bezpieczny i atrakcyjny kierunek wakacyjnych wyjazdów.
Co dalej z programem?
Dyrektor Sadowska poinformowała, że jesienią bon turystyczny zmieni się w tzw. czek turystyczny - projekt z dofinansowaniem z budżetu państwa za pośrednictwem Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Powinno to być do wykorzystania 2,5 mln zł, z wydzieloną kwotą na duże rodziny i seniorów.