Wieża mariacka wymaga remontu i prawdopodobnie do końca 2014 r. będzie zamknięta dla turystów. W przyszłym tygodniu zostanie ogłoszony powtórny przetarg na wykonawcę renowacji - poinformował dyrektor administracyjny parafii mariackiej Ryszard Dydek.

W lipcu wojewódzki konserwator zabytków w porozumieniu m.in. ze strażą pożarną, której funkcjonariusze są hejnalistami, zdecydował o zamknięciu obiektu dla zwiedzających. Teraz po 239 stopniach schodów tylko trębacze mogą na nią wchodzić.

Jak poinformował zastępca małopolskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków Jacek Chrząszczewski, decyzję o zamknięciu poprzedziły m.in. komisje konserwatorskie. W ich wyniku stwierdzono, że pilnej renowacji wymagają schody na wieżę oraz mieszczące się w niej pomieszczenia dla hejnalistów. Komisje zaleciły także m.in. wykonanie nowej instalacji elektrycznej i grzewczej, zainstalowanie klimatyzacji i oświetlenia awaryjnego.

Remont zakończy się się zgodnie z planem, jeśli znajdą się finanse na konserwację obiektu. Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa (SKOZK) udzielił nam wsparcia w wysokości 390 tys. zł na pierwszy etap prac, które odbędą się jeszcze w tym roku i obejmą remont pomieszczeń służbowych strażaków, wymianę instalacji elektrycznej oraz wodnokanalizacyjnej. Nie wiadomo kto będzie finansował drugi etap prac mających trwać od stycznia do grudnia 2014 roku - powiedział Dydek.

Podkreślił, że problem finansowania remontu wynika ze skomplikowanej sytuacji prawnej wieży mariackiej, której właścicielem jest parafia mariacka (Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie - przyp. red.), a użytkownikiem Urząd Miasta Krakowa. Dodał, że parafii nie stać na pokrycie kosztów remontu, ponieważ obecnie finansowo jest zaangażowana w odnowienie "Prałatówki" - kamienicy należącej do Kościoła Mariackiego, wzniesionej w latach 1618-1619.

Zaznaczył, że prawdopodobnie w przyszłym tygodniu parafia mariacka ogłosi przetarg na wykonawcę inwestycji. Nowy wykonawca zastąpi pracownię architektoniczną, która w lipcu zgłosiła gotowość do realizacji inwestycji.

W poprzednim postępowaniu przetargowym tylko jedna firma złożyła nam ofertę. Teraz okazuje się, że kosztorys ofertowy trzykrotnie przewyższa dwuletni kosztorys inwestorski. Mamy nadzieję, że w drodze kolejnego przetargu znajdziemy wykonawcę, który będzie w stanie zrealizować pierwszy etap prac za 390 tys. zł., a potem drugi etap, którego kosztu nie mogę na razie podać
- powiedział dyrektor administracyjny bazyliki mariackiej.

Wyraził też nadzieję, że być może znajdą się sponsorzy, którzy zechcą dofinansować remont jednego z najważniejszych symboli Krakowa.

Obiekt nie jest własnością miasta, więc miasto nie może go finansować, ale może dofinansować. O takie dofinansowanie na 2014 rok właściciel zabytku może się ubiegać do 30 września - poinformowało biuro prasowe miasta Krakowa, które jest użytkownikiem wieży.