David Harris, dyrektor generalny American Jewish Committee - organizacji zajmującej się obroną Żydów poza granicami USA - ostro skrytykował w środę skandaliczne wideo o "polskim Holokauście" opublikowane na YouTube przez Fundację Rodziny Rudermanów.

Przedstawiliśmy wystarczająco jasno przyczyny, dla których sprzeciwiamy się nowej legislacji - powiedział Harris, odnosząc się do nowelizacji polskiej ustawy o IPN.

To powiedziawszy, uważam, że klip wideo, który właśnie obejrzałem, daje powody do zmartwień i jest błędny. Jakiekolwiek intencje przyświecały jego twórcom, jedyne, co wnosi to wideo, to pogorszenie i tak złej sytuacji poprzez generalizujące i niestosowne oskarżanie Polski o prowadzenie "Holokaustu" wobec ludności żydowskiej w czasie wojny i wezwanie Stanów Zjednoczonych do zerwania stosunków z tym krajem Europy Środkowej i naszym sojusznikiem w NATO - powiedział David Harris.

Stawiajmy jasno sprawy i zachowajmy trzeźwość myślenia - zaapelował w środę Harris, który sam jest dzieckiem ocalałych z Szoah. Był Holokaust, który został wymyślony, zorganizowany od strony operacyjnej i który był prowadzony przez nazistowskie Niemcy. To właśnie Trzecia Rzesza sformułowała plany odnośnie "ostatecznego rozwiązania" kwestii żydowskiej. Nic z tych rzeczy nie jest oczywiste w klipie wideo, o którym mowa. Tak, bez wątpienia, byli tacy Europejczycy, w tym - także Polacy, którzy powodowani różnymi pobudkami, począwszy od nienawiści do Żydów po oportunizm czy pazerność popełniali przestępstwa wobec ludności żydowskiej. Ale byli też jeszcze inni, którzy starali się ratować Żydów i ostrzec świat o realizowanym przez nazistów planie zagłady - zaznaczył w swej wypowiedzi Harris.

Dodał też, że wideo opublikowane na YouTube jest jednostronne - w przeciwieństwie do historii, która - jak zaznaczył Harris - "zawsze jest złożona i wielopłaszczyznowa".

Klip o rzekomym "polskim Holokauście" - jak wskazał - "jest dolewaniem oliwy do niebezpiecznego ognia, co powinno być ostatnią rzeczą, na jaką powinni pozwalać sobie ludzie zaangażowani w poszukiwanie wyjścia z obecnej sytuacji i patrzący w przyszłość".

W swym środowym oświadczeniu dyrektor generalny AJC przypomniał, że American Jewish Committee otworzył przed rokiem swe biuro w Warszawie w dowód uznania dla roli Polski w umacnianiu kontaktów i budowie większego zrozumienia między narodami Europy Środkowej, Stanami Zjednoczonymi i ludnością żydowską, jaką Polska odgrywa od lat 80. Na jego czele stoi Agnieszka Markiewicz, dyrektor ACJ na kraje Europy Środkowej.

American Jewish Committee (ACJ) został założony w 1906 roku w reakcji na pogromy Żydów w Rosji. Stawia sobie za cele wspieranie i obronę Żydów poza USA. Działa także na rzecz pogłębienia stosunków między amerykańskimi wspólnotami żydowskimi a Izraelem. Główna siedziba ACJ znajduje się w Nowym Jorku.

Kontrowersyjny klip o "polskim Holokauście", który został zamieszczony na koncie Fundacji Rodziny Rudermanów w środę, został już usunięty z serwisu YouTube w związku z protestami różnych środowisk, w tym - żydowskich, oburzonych jego jednostronnością.

W kadrze rozpoczynającym krótki film wideo pojawiał się napis w języku hebrajskim i angielskim: Polsko, nigdy nie pozwolimy ci, abyś negowała Holokaust.

Kampania inicjowana tym klipem wzywa USA do zawieszenia wszelkich stosunków z Polską "w imieniu 6 milionów Żydów" i uruchamia zbieranie podpisów pod petycją pod hasłem: Ja również opowiadam się za zawieszeniem stosunków z Polską do czasu uchylenia "polskiego prawa negującego Holokaust".

Ruderman Family Foundation została założona w 2002 roku w Bostonie i jest zarządzana przez rodzinę Rudermanów. Fundacja działa w Ameryce i Izraelu w dwóch głównych obszarach: włączania osób niepełnosprawnych do społeczeństwa i wzmacniania relacji między Izraelem a amerykańską społecznością żydowską.

(az)