"Dokonałyśmy czegoś niemożliwego" – powiedziała po zwycięskim meczu z Niemkami Magdalena Stysiak. Polski wygrały 3:2 w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Rywalem Polek w sobotnim półfinale w Ankarze będzie reprezentacja Turcji.

Biało-czerwone zgotowały prawdziwy horror 10-tysięcznej publiczności zgromadzonej w "Atlas Arenie". Dopiero po tie-breaku, za sprawą m.in. świetnych zagrywek Magdaleny Stysiak i Natalii Mędrzyk wywalczyły upragnione zwycięstwo. 

Były łzy szczęścia, bo dokonałyśmy czegoś niemożliwego - przyznała po meczu Magdalena Stysiak.

Wierzyłyśmy, że potrafimy wygrać z każdym zespołem na świecie, ale trzeba było tą dobrą siatkówkę pokazać. Nie zdawałyśmy sobie sprawy, że będzie aż tak dobrze i będziemy tak zadowolone. Każda z nas zostawiła kawał serducha na boisku - powiedziała przyjmująca reprezentacji Polski.

I dodała: Po porażce z Belgią byłyśmy w dołku, bo wiedziałyśmy, że w przypadku przegranej z Włochami czeka nas bardzo trudna przeprawa, żeby znaleźć się w Turcji, co jest naszym marzeniem. Teraz otworzyłyśmy sobie drogę do Ankary na nowo. Nasze wzloty i upadki pokazują, jaką jesteśmy drużyną i że potrafimy grać z każdym zespołem na świecie.

Rywalem reprezentacji Polski w półfinale będą Turczynki, które w środę pokonały w Ankarze Holenderki 3:0.

Ostatnia część turnieju odbędzie się w Ankarze. W sobotę zaplanowano spotkania półfinałowe, a w niedzielę pojedynki o złoty i brązowy medal. Oprócz Turcji gospodarzami mistrzostw Europy była Polska (Łódź), Słowacja (Bratysława) i Węgry (Budapeszt).

Opracowanie: