W wałach zabezpieczających pomorski odcinek Wisły pojawiły się niegroźne lokalne przesiąki. Dziś i jutro woda w rzece będzie się nieznacznie podnosiła na skutek zrzutów z zapory we Włocławku.

w Tczewie możemy się spodziewać podniesienia stanu wody na Wiśle do 1020 cm - poinformował rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Roman Nowak, dodając, że dziś rano poziom wody w Tczewie wynosił 1005 cm.

Jak wyjaśnił Nowak, nieco wyższy poziom wody w Wiśle towarzyszący zrzutom, będzie utrzymywał się do jutra, potem woda w Wiśle powinna zacząć opadać. Spodziewamy się, że w sobotę woda w Tczewie opadnie do poziomu 995 cm, a 1 bądź 2 czerwca spadnie poniżej poziomu alarmowego, który dla Tczewa wynosi 820 cm - wyjaśnił Nowak.

Rzecznik dodał, że utrzymująca się od kilku dni wysoka woda spowodowała gdzieniegdzie przesiąkanie wałów. Wyjaśnił, że nie stanowi to jednak zagrożenia dla mieszkańców.

Sytuacja jest na bieżąco monitorowana - zapewnił i dodał, że minionej nocy tylko w jednym miejscu - Lisewie Malborskim, przesiąki sprawiły, że trzeba było przeprowadzić prace przy umocnieniu wałów Wisły: na długości 150 metrów uszczelniono je geowłókniną i workami z piaskiem.