Były fort Legii Cudzoziemskiej w górach Atlas to meta trzeciej edycji rajdu RMF Morocco Challenge. Jego uczestnicy mają jeszcze do pokonania 540 kilometrów. Z tego aż 380 kilometrów dziś na odcinku specjalnym, który może rozstrzygnąć o wynikach.

W warunkach pustynnych kuchnia musi być przede wszystkim bezpieczna

Najwięcej pracy w czasie rajdu mają mechanicy. To oni ratują zepsute samochody, mają olbrzymią ciężarówkę z częściami zamiennymi, kluczami i urządzeniami pomagającymi rozłożyć auto na części pierwsze. Przed ich serwisem zawsze jest rozłożona plandeka, by żadna część nie wpadła do piasku.

Najczęściej są jakieś problemy z zawieszeniem. Jednak to zawieszanie, które jest zakładane do samochodów, jest zawieszeniem turystycznym, a kierowcy jeżdżą zazwyczaj nieturystycznie, więc zazwyczaj coś się urywa, strzela, pęka. Czasami sprzęgła. Raz dziennie spawamy dwa, trzy quady, pęknięte ramy - mówi Piotr Gryszczuk szef serwisu.

Jak wygląda poranek na pustyni?

On i jego mechanicy pracują po 20 godzin dziennie. W tym czasie naprawiają od 10 do 15 samochodów i quadów.

W klasyfikacji motocykli prowadzi Michał Zoll przed Arturem Żbikowskim i Wojciechem Renczem. W kategorii samochodów na czele plasuje się załoga Piotr Sołtys/Bernard Afeltowicz przed Mariuszem Andrychem i Marcinem Smidtem. Trzeci jest Adam Małysz z Rafałem Martonem.

Zobacz wyniki RMF Morocco Chalenge .