Trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich są już w Bazylice Mariackiej. U progu świątyni powitał je kard. Stanisław Dziwisz. Tam o godz. 14 rozpocznie się msza żałobna. Siostry i bracia, z wielkim wzruszeniem stajemy przy ciałach prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana profesora Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii - powiedział metropolita krakowski.

Trumny z ciałami prezydenckiej pary wniesiono do bazyliki, gdzie spoczęły na katafalkach przed ołtarzem Wita Stwosza. Do godziny 14 trwać będzie modlitewne czuwanie, po którym rozpocznie się uroczysta żałobna msza.

Zginęli w katastrofie lotniczej wraz z innymi ważnymi osobami z życia publicznego naszego państwa w czasie pełnienia swej służby - mówił kard. Stanisław Dziwisz przed wprowadzeniem trumien do świątyni.

Dziękujemy dobremu Bogu za wszelkie dobro, jakiego udzielił naszemu Narodowi przez ich wierną służbę, przez postawę pełną miłości, uczciwości i dobroci (…) Niech on, Jezus Chrystus pełen miłosierdzia napełni serca ich bliskich swoją otuchą, a nasz Naród niech zechce zachować w jedności i pokoju. Módlmy się, aby ofiara ich życia w blaskach paschalnego zwycięstwa Chrystusa przyczyniła się do pomnożenia dobra w naszym życiu społecznym i w ich rodzinach - mówił kard. Dziwisz.

Z lotniska w Balicacach na krakowski Rynek

Po godz. 9 na lotnisku w Balicach wylądował samolot, na pokładzie którego były trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich. Ciała tragicznie zmarłej w katastrofie pod Smoleńskiem Pierwszej Pary przyleciały z Warszawy do Krakowa wojskowym samolotem CASA, należącym do 13. eskadry lotnictwa transportowego w Krakowie.

Na lotnisku prezydencką parę powitali m.in.: wojewoda małopolski Stanisław Kracik, marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara oraz prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Kolumna z dwoma czarnymi karawanami po opuszczeniu lotniska przebyła 15-kilometrową trasę, wzdłuż której licznie zgromadzili się mieszkańcy Krakowa i przyjezdni. Trasa konduktu wiodła ulicami: Kościuszki, Zwierzyniecką, Franciszkańską i Grodzką.

Trumna Lecha Kaczyńskiego przykryta jest Proporcem Prezydenta RP - identycznym jak przedwojenna Chorągiew Rzeczypospolitej, którą złożono na trumnie marszałka Józefa Piłsudskiego. Na trumnie Marii Kaczyńskiej jest biało-czerwona flaga.

Wiele tysięcy ludzi czeka na Rynku na uroczystości

Tuż przed godziną 8 krakowski Rynek, gdzie przez całą noc trwały ostatnie przygotowania związane z pogrzebem prezydenckiej pary, został otwarty dla przybywających na uroczystości pogrzebowe. Na moment otwarcia czekało kilka tysięcy ludzi. Pierwsi z nich przyszli tam już około trzeciej nad ranem.

Zgodnie z planem wejście do tzw. sektora szarego, między pomnikiem Adama Mickiewicza a pierzeją Rynku pomiędzy ul. Grodzką i Bracką, miało być otwarte o 6 rano. Jednak - ze względu na ostatnie przygotowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo uroczystości - otwarto je po 7.30, gdy na ulicach dochodzących do Rynku było już bardzo wielu oczekujących.

Do tego sektora mogą wejść tylko osoby posiadające wejściówki, których 10 tys. rozdano. Trzeba było stać po nie w długich kolejkach. Następnie otwarta zostanie również ogólnodostępna część placu. Niedostępna będzie jedynie strefa dla oficjalnych delegacji i VIP-ów pod Bazyliką Mariacką. Przygotowano tam 4 tys. miejsc siedzących.

Grupy idące w kierunku Rynku można zobaczyć już od wczesnego ranka. Przeważają młodzi ludzie. Wielu z nich przywiozło narodowe flagi z kirem. Jest wielu harcerzy, są też poczty sztandarowe różnych instytucji i organizacji.

Jarosław Drynkorn ze Świętochłowic przyjechał do Krakowa z mamą. Na wejście na Rynek czekali od 5 rano. Chcę uczcić pamięć prezydenta i wszystkich ofiar, które zginęły w tej katastrofie. Jestem Polakiem i czuję, że to mój obowiązek - powiedział.

Grupa młodych ludzi przyjechała na pogrzeb prezydenckiej pary z Konina. Wyjechali w sobotę o 22.00, na wejście na Rynek czekają od 5.30. Jak mówili, chcą uczestniczyć w ceremoniach pogrzebowych, by dogłębniej przeżyć tę tragedię i oddać cześć głowie państwa.

Przed Wieżą Ratuszową, na ulicach św. Anny, Szewskiej i Wiślnej stanęły telebimy, na których będzie można śledzić przebieg uroczystości. Ci, którzy nie zmieszczą się na Rynku, będą mogli obejrzeć uroczystości na telebimach ustawionych na Błoniach i w Łagiewnikach.

Do dyspozycji przyjezdnych są m.in. parkingi przy centrach handlowych. Na drogach dojazdowych do Krakowa na autokary czekają motocykliści-wolontariusze, którzy wręczają kierowcom mapki i udzielają niezbędnych informacji. W razie potrzeby motocykliści mogą pilotować autobusy na właściwe parkingi.

Plan uroczystości pogrzebowych

Msza żałobna rozpocznie się w Bazylice Mariackiej o godz. 14. Będzie ją koncelebrował nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk i kilkudziesięciu biskupów. Nuncjusz odczyta homilię przygotowaną przez kard. Angelo Sodano, który nie mógł przyjechać do Krakowa powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej.

W uroczystościach, poza rodziną, będą uczestniczyć przedstawiciele najwyższych władz Polski. Swój udział zapowiedzieli światowi przywódcy, choć z powodu wiszącej nad Europą chmurą pyłów wulkanicznych pochodzących z islandzkiego wulkanu, przylot do Polski odwołują kolejne delegacje. Wczoraj wieczorem udział w uroczystościach odwołali m.in. prezydent USA, kanclerz Niemiec i prezydent Francji [przeczytaj więcej].

Po mszy kondukt żałobny z trumnami pary prezydenckiej będzie zmierzał z krakowskiego Rynku do Katedry na Wawelu, gdzie o godz. 16:30 rozpocznie się liturgiczne pożegnanie pary prezydenckiej. Przy dźwiękach Dzwonu Zygmunta trumny z ciałami zostaną zniesione do Krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. W tej części uroczystości obecna będzie już tylko najbliższa rodzina i przyjaciele zmarłych.

Na www.rmf24.pl i www.interia.pl zostaną przeprowadzone transmisje wideo i audio uroczystości pogrzebowych w Krakowie. Początek o godzinie 14.