W czasie debaty Magdalena Biejat i Szymon Hołownia zostali zapytani o możliwość zrównania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn.
Kandydatka Lewicy oświadczyła, że jest za obniżeniem wieku emerytalnego dla mężczyzn. Uważam, że nikt nie powinien być zmuszany do pracy ponad siłę - tłumaczyła Magdalena Biejat.
Według wicemarszałkini Senatu państwo powinno "stworzyć takie warunki, żeby ci, którzy chcą i mogą jeszcze pracować, nie byli z rynku pracy wypychani".
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zwrócił uwagę, że jeśli obniży się wiek emerytalny, obniżą się też świadczenia.
Kiedy ktoś mówi, że zmieni coś w wieku emerytalnym, a przede wszystkim go obniży, (...) zwykle nie dodaje drugiej części tego zdania. Jaka będzie wtedy wysokość świadczenia? Bo obawiam się, że niższa - zauważył kandydat Trzeciej Drogi. Nikt w Polsce przez najbliższe dwie kadencje prezydenta nie będzie ruszał wieku emerytalnego - podkreślił.
Zdaniem Hołowni powinno się "stworzyć warunki dla tych, którzy chcą pracować trochę dłużej, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego".
Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Jeśli potrzebna będzie druga tura, do urn pójdziemy także 1 czerwca.