Niespodziewany triumf polskiej książki o winie w Paryżu. Międzynarodowa Organizacja Winorośli i Wina przyznała prestiżową nagrodę w kategorii "Historia i Literatura" monumentalnemu dziełu "Enographia Thalloris" o historii wytwarzania wina od XIII wieku w rejonie Zielonej Góry. To wydane z wyjątkową starannością opracowanie historyczne zawiera aż 3000 ilustracji - w tym rzadkich dokumentów, zdjęć i reprodukcji, ma 1150 stron i waży ponad 6 kilogramów.

Czy Rejon Zielonej Góry ma szansę stać się polską Burgundią? Odpowiada współautor książki Mariusz Pacholak

O mało znanych polskich tradycjach winiarskich mówią Krzysztof Nawrot i Mariusz Pacholak

Jurorzy z renomowanej organizacji, do której należy 45 krajów z całego świata, podkreślili nie tylko walory historyczne tego polskiego dzieła, ale niezwykły wysiłek wydawniczy Fundacji "Gloria Monte Verde", dzięki której zostało ono wydane. To "cegła", której na pewno nie czyta się jednym tchem i nie zabiera się jej w wakacyjną podróż, bo ostatnio zważyliśmy ją u mnie w domu i okazało się, że waży ponad 6 kilogramów. Na pewno jednak chętnie powraca się do niej jak do wielkiego dzieła - selektywnie czytając poszczególne rozdziały - mówi jeden z autorów Krzysztof Nawrot.

Już momencie jej wydania ta księga o Zielonej Górze - jako kolebce polskiego winiarstwa - stała się białym krukiem. Wydrukowano tylko 650 egzemplarzy. W polskich księgarniach kosztowała ona 330 złotych. Kilka dni temu widziałem ją już na brytyjskich stronach internetowych za 300 funtów - zauważa Nawrot. Cena tego unikatowego dzieła, które może być dumą każdego bibliofila, będzie zapewne z czasem rosła, bo jak podkreślili paryscy jurorzy - chodzi o wyjątkowy wyczyn wydawniczy: książka sama w sobie może być postrzegana jako dzieło sztuki. Jej głównym autorem jest Mirosław Kuleba, z którym współpracowali Przemysław Karwowski, Zofia Maziarz, Krzysztof Nawrot i Mariusz Pacholak. Ten ostatni sam jest właścicielem winnicy koło Zielonej Góry.

(mpw)