Decyzja belgijskich władz wpisuje się w rosnącą presję międzynarodową na rzecz uznania państwowości Palestyny. Belgia dołącza tym samym do grona państw, które już wcześniej zapowiedziały podobny krok - wśród nich znajdują się Australia, Francja oraz Wielka Brytania.
Wszystkie te kraje mają zamiar oficjalnie ogłosić swoje stanowisko właśnie podczas wrześniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
W swoim oświadczeniu Maxime Prevot zapowiedział również nałożenie sankcji na Izrael, co jest bezpośrednią reakcją na trwającą od blisko dwóch lat ofensywę militarną tego kraju w Strefie Gazy.
Belgijskie władze podkreślają, że działania Izraela wobec palestyńskiej ludności cywilnej są nie do zaakceptowania i wymagają zdecydowanej odpowiedzi ze strony społeczności międzynarodowej.
Strefa Gazy, będąca jednym z dwóch głównych terytoriów Autonomii Palestyńskiej (obok Zachodniego Brzegu Jordanu i wschodniej Jerozolimy), od października 2023 roku znajduje się w stanie nieustannego konfliktu. Izrael prowadzi tam szeroko zakrojoną operację militarną, której celem - jak podkreślają izraelskie władze - jest całkowita likwidacja organizacji Hamas, uznawanej za ugrupowanie terrorystyczne.
Początkiem obecnej eskalacji był atak przeprowadzony przez Hamas na południu Izraela w październiku 2023 roku. Zginęło wówczas około 1,2 tysiąca osób, a ponad 250 zostało uprowadzonych. W odpowiedzi Izrael rozpoczął intensywną ofensywę w Strefie Gazy, która trwa do dziś. Według najnowszych danych, w wyniku działań wojennych zginęło już ponad 63 tys. osób, z czego zdecydowaną większość stanowią cywile.
Organizacje humanitarne oraz ONZ od miesięcy alarmują o katastrofalnej sytuacji w regionie. Braki w dostępie do żywności, wody pitnej i podstawowej opieki medycznej sprawiają, że życie mieszkańców Strefy Gazy staje się coraz trudniejsze. Międzynarodowa społeczność wzywa do natychmiastowego zawieszenia broni i umożliwienia niesienia pomocy humanitarnej.