- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
"Wstępne oceny wskazują, że sześć pocisków wystrzelonych przez Iran zostało przechwyconych, a siódmy nie dotarł do zamierzonego celu" - napisano w oświadczeniu Dowództwa na platformie X.
"Obecnie nie ma doniesień o stratach wśród personelu USA, a irańskie twierdzenia o uszkodzeniu dowództwa 5. Floty USA w Bahrajnie są fałszywe" - głosi wpis.
USA zestrzeliły cztery irańskie drony
Kilka godzin wcześniej siły USA zestrzeliły cztery irańskie drony, które zmierzały w stronę statków w cieśninie Ormuz.
Według USA drony stanowiły "zagrożenie dla ruchu morskiego". "Siły CENTCOM zestrzeliły cztery irańskie drony szturmowe wystrzelone w kierunku cieśniny Ormuz. Stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla regionalnego ruchu morskiego" - napisano w oświadczeniu dowództwa.
"Siły amerykańskie zaatakowały następnie irańskie stacje radarowe nadzoru wybrzeża w Goruk i na wyspie Keszm, aby bronić się przed dalszymi atakami" - dodano.
Wojska USA zaatakowały też irańskie radary nadzoru wybrzeża w Goruk i na wyspie Keszm. To kolejny atak rakietowy Iranu na Kuwejt w ostatnich dniach.
W poniedziałek w ostrzale lotniska w Kuwejcie zginęła co najmniej jedna osoba, a ponad 60 zostało rannych. Władze Iranu twierdzą, że nie mają nic wspólnego z tym atakiem.
Zawieszenie broni między Iranem i USA
Formalnie od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni między Iranem i USA w wojnie, którą Izrael i Stany Zjednoczone zaczęły 28 lutego. Prezydent USA Donald Trump dał władzom w Teheranie czas na złożenie "nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów". Negocjacje na temat zakończenia wojny są jednak w impasie.
Nie jest dotąd jasne, co miało być celem ataku irańskich dronów. Irańska agencja Mehr podawała wcześniej, że w okolicach cieśniny Ormuz siły irańskie oddały "strzały ostrzegawcze", prawdopodobnie związane z ruchami okrętów USA.
To kolejna w ciągu ostatnich dni wymiana ciosów między USA i Iranem. Jak dotąd prezydent USA Donald Trump bagatelizował wzajemne ataki, twierdząc, że na Bliskim Wschodzie rozejm "jest wtedy, kiedy strzela się bardziej umiarkowanie".