Byłemu premierowi nic poważnego się nie stało, ale profilaktycznie został przewieziony do szpitala na badania. Karetką zabrano również 80-letniego kierowcę ciągnika i jego 73-letnią pasażerkę.
Zdjęcie auta po wypadku zamieścił na Facebooku Włodzimierz Cimoszewicz. Opatrzył je komentarzem: To auto uratowało mi dzisiaj życie. Kierowca traktora gwałtownie zajechał mi drogę. Na szczęście także on i jego żona są tylko poturbowani.
Wiadomo, że do zderzenia doszło podczas wyprzedzania ciągnika przez samochód terenowy. W czasie tego manewru kierowca ciągnika miał bez sygnalizacji skręcić w lewo, aby wjechać w boczną drogę.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(j., mal)