Strażacy wciąż czekają, aż wypali się wszystko, co jeszcze zostało wewnątrz hali. Próba gaszenia może tylko podsycić ogień.
Pożar wybuchł w hali, w której przygotowywane są różnego rodzaju odlewy. Służy do tego 6 specjalnych pieców. Najprawdopodobniej w procesie wypalania - na razie nie wiadomo dlaczego - z jednego pieca wylała się rozgrzana surówka, powodując m.in. zapalenie się gromadzonego tam magnezu. 14-osobowa załoga próbowała jeszcze ugasić pożar, ale ludzie szybko musieli uciekać, ponieważ zaczęły eksplodować gazowe butle i zbiorniki ciśnieniowe.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(abs)